Zamachy w Brukseli. Premier Belgii: to czarny dzień dla naszego kraju

0

Do dwóch silnych wybuchów doszło dzisiaj rano na lotnisku w stolicy Belgii – informuje BBC. Rząd belgijski potwierdził, że są ofiary śmiertelne, lecz nie podał jeszcze oficjalnej liczby zabitych. Media informują także o wybuchach na stacjach metra.

Krótko po 8:00 czasu lokalnego (7:00 w Wielkiej Brytanii) na lotnisku Zaventem doszło do dwóch eksplozji. Według telewizji Sky News, było to w pobliżu punktu odprawy pasażerów linii lotniczych American Airlines.

Do samobójczych zamachów doszło także na co najmniej 4 stacjach metra. Belgijskie służby informują o co najmniej 34 osobach zabitych i około 200 rannych. Wśród tych ostatnich jest troje Polaków. Do zamachów przyznało się tzw. Państwo Islamskie. Alert terrorystyczny w całej Belgii podniesiono do najwyższego poziomu. Publiczna telewizja donosi, że ewakuowano elektrownię atomową Tihange.

Do zdarzenia doszło cztery dni po zatrzymaniu terrorysty odpowiedzialnego za przeprowadzenie ataków terrorystycznych w Paryżu, Salaha Abdeslama.

Lotnisko zostało zamknięte. Wciąż trwa ewakuacja pasażerów. W kraju podniesiono stopień zagrożenia terrorystycznego na czwarty, najwyższy. Według belgijskich mediów, na miejscu znaleziono jeszcze kilka innych podłożonych ładunków wybuchowych.

Agencja prasowa Belga informuje, że w czasie eksplozji było słychać krzyki w języku arabskim.

Służby konsularne weryfikują, czy wśród poszkodowanych w wyniku eksplozji w Brukseli nie ma polskich obywateli.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here