Michał Kwiatkowski, Brytyjczyk Simon Yates, Francuz Thibaut Pinot, Włoch Fabio Aru i wielu innych znakomitych kolarzy wystartuje w jubileuszowym 75. Tour de Pologne, który rozpocznie się w sobotę w Krakowie.

Z numerem 1 pojedzie ubiegłoroczny zwycięzca, Belg Dylan Teuns z ekipy BMC.

Kwiatkowski, który w minioną niedzielę w Paryżu zakończył udany start w Tour de France (pełnił rolę pomocnika liderów grupy Sky Gerainta Thomasa i Chrisa Froome’a), wystąpi w największym polskim wyścigu po raz czwarty. Najbardziej udany był debiut w 2012 roku, gdy zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. W 2015 nie ukończył wyścigu, a rok później został sklasyfikowany na 34. pozycji.

„Zauważyłem, że moja historia w Tour de Pologne jest bardzo malutka, Cóż, mam tę przewagę nad wieloma innymi, że mogę się ścigać i to nadrobić” – oświadczył w poniedziałek, zgłaszając swój start. W ekipie Sky będą mu pomagać m.in. Michał Gołaś i Łukasz Wiśniowski.

Dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang nie ukrywa, że cieszy się ze startu Kwiatkowskiego.

„Michał jest w świetnej formie. Pokazał to przedostatni etap Tour de France, czyli jazda indywidualna na czas. Tam nie można było się schować za kimś. Michał zajął w nim czwarte miejsce, przegrywając tylko z Tomem Dumoulinem, Chrisem Froome’em i Geraintem Thomasem, czyli kolarzami, którzy znaleźli się na podium w klasyfikacji generalnej. Michał na pewno odczuwa głód zwycięstwa” – podkreślił Lang na czwartkowej konferencji prasowej w Krakowie.

Na liście startowej jest wielu bohaterów 101. Giro d’Italia. Objawieniem tamtego wyścigu był Yates. Brytyjczyk z australijskiej grupy Mitchelton-Scott wygrał trzy etapy, a różową koszulkę lidera zakładał przez 13 dni. Jedną z głównych ról odgrywał również Pinot (Goupama-FDJ), zwycięzca próby generalnej przed Giro – Tour of The Alps. Francuz nie ukończył Giro z powodów zdrowotnych, podobnie jak Fabio Aru (UAE Team Emirates).

Trudno wskazać faworyta wyścigu. W ostatnich latach często triumfowali młodzi zawodnicy, na których mało kto stawiał. Teuns bezpośrednio po sukcesie w Tour de Pologne błysnął zwycięstwem w Arctic Race of Norway, ale w tym sezonie jeszcze nic nie wygrał, notując m.in. szóste miejsce w Paryż-Nicea i jedenaste w Dookoła Kraju Basków.

Na starcie w Krakowie stanie 154 kolarzy z 22 ekip, a tym 16 Polaków. Oprócz trójki z drużyny Sky będą to: Przemysław Niemiec (UAE Team Emirates), w grupie CCC Sprandi Polkowice – Paweł Franczak, Paweł Cieślik, Kamil Gradek, Łukasz Owsian i Michał Paluta, a w barwach reprezentacji – Karol Domagalski, Jakub Kaczmarek, Maciej Paterski, Michał Podlaski, Marek Rutkiewicz, Adam Stachowiak i Kamil Zieliński.

Trasa w dużym stopniu pokrywa się z ubiegłoroczną. Rywalizacja zaliczana do prestiżowego cyklu UCI World Tour rozpocznie się w sobotę etapem o długości 134 km ze startem i metą w Krakowie.

W kolejnych dniach kolarze będą finiszować w Katowicach, Zabrzu, Szczyrku, Bielsku-Białej oraz dwukrotnie w Bukowinie Tatrzańskiej. Rywalizacja powinna rozstrzygnąć się na dwóch ostatnich odcinkach.

Tradycyjnie wyścigowi będą towarzyszyć dodatkowe imprezy: Tour de Pologne amatorów na pętli wokół Bukowiny Tatrzańskiej oraz zawody dla dzieci.

„Tour de Pologne to nie tylko zawodowcy. Myślimy też o młodzieży, która będzie się ścigać w wyścigu pod hasłem Kinder+ Sport. W poprzednim roku wystartowało ponad czterysta dzieciaków, a w tym będzie ich jeszcze więcej” – wspomniał Lang.

Tour de Pologne będzie w tym roku obchodzić potrójny jubileusz: mija 90 lat od pierwszych zawodów, jest rozgrywany po raz 75., a Lang organizuje go od ćwierćwiecza.

Ponadto kolarze będą się ścigać w roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Honorowy patronat nad tą największą kolarską imprezą w kraju objął Prezydent RP Andrzej Duda.

(PAP) af/ gw/ cegl/ Zdjęcie: PAP/Jacek Bednarczyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here