Święta czy X-mas?

0

Masz w sobie coś ze świątecznego elfa i nie są to spiczaste uszy? Czy jednak może maksimum obchodzenia bożonarodzeniowych tradycji to w twoim przypadku przystrojenie czegoś, co miało być choinką? Gwiazdka przypada, jak zwykle, pod koniec grudnia i z tej okazji rodzą się dwa (politycznie poprawne!) ugrupowania: uwielbiających tradycje piernikożerców oraz nowoczesnych bombkosceptyków. Uwaga, uwaga, obydwu leży na sercu wyłącznie dobro Świąt!

Spędzamy je na ogół podobnie: w rodzinnym gronie, jedząc pyszności. Nie brakuje również w nowoczesnych świętach na pewno filmów i niecodziennych sposobów na składanie życzeń.

Po pierwsze: udekoruj siebie

Świąteczne witryny sklepowe możemy obserwować już ok kilku dobrych lat. Równocześnie na popularności zyskuje również moda inspirowana świętami. Chodzi o ubrania i dodatki, których noszenie w inne dni w roku mogłoby wydać się… powiedzmy oryginalne! Sieciówki co roku decydują się na rozszerzenie swoich zimowych kolekcji o swetry z reniferami, grube „norweskie” skarpety, elegancie czerwone bluzki czy koszule w czerwono-zieloną kratę. Dla osób, które chcą trochę zaoszczędzić na świątecznym wizerunku, proponujemy właśnie czerwień i jej odcienie. Warto zabawić się modą: może efektowna i niedroga mucha lub krawat dla panów? Drogie panie, was z pewnością w przyjemny nastrój świętowania wprawi bożonarodzeniowy makijaż. Kolorowy cień do powiek i błyszczyk z drobinkami złota zapewnią ładny wygląd i „nieprzytłoczą” looku. Dla odważnych – czerwona pomadka do ust, ta jednak sprawi się dobrze przede wszystkim podczas sylwestrowej nocy.

No tak i jeszcze dodatek, w którym każdy bez względu na wiek i płeć wygląda świątecznie – czapka świętego Mikołaja! Pasuje do wszystkiego!

Nie zapominaj o choince

Czterolatek, dla którego Boże Narodzenie nadal jest przeniesieniem się na parę magicznych chwil do Narnii, jeszcze w lipcu będzie pamiętał, co wieszał z mamą i tatą na choince, jak ładnie paliły się świece w postaci aniołków i że nad stołem strzeliły parę razy angielskie cukierki – crackersy. Co począć jednak, gdy samemu czterolatkiem było się dobrych kilkanaście lat temu i że atmosfera świąteczna najbardziej ma dla nas związek z zakupem odpowiednich gadżetów oraz dogrzebaniem się tychże w zakurzonych pudłach (bez oznaczeń)? Warto wykurzyć narzekania na brak „świątecznej magii” i zabawić się w dekoratora-prowokatora. „Co może, a co nie może być bombką?” – zapytał pewnego dnia Shakin Stevens i zawiesił na swoim drzewku błyszczące, związane kokardkami płyty CD. Odejście od tradycyjnej pojmowanej choinki lansują zwłaszcza miasta, które na swoich ulicach stawiają alternatywne drzewka. Nikogo nie dziwi ekochoinka z butelek bądź podświetlana, szklana piramida ustawiona na miejskim placu.

Bombki dla sentymentalnych

Szklana, często ręcznie zdobiona bombka, która jest królową polskich choinek, niekoniecznie jednak jest pierwszą rzeczą, jaką pakujemy ze sobą, przeprowadzając się na Wyspy. Tęsknotę za ulubionymi dekoracjami możemy wypełnić, ozdabiając nasze drzewko zmyślnymi różnościami. Ponieważ o prawdziwym uroku choinki decydują światełka, zastanówmy się, jakiego koloru sprawiłyby nam najwięcej przyjemności. Ciekawym pomysłem jest zawieszanie na choince słodyczy, małych ciastek, a nawet wysuszonych plastrów cytrusów. Dzieci również powinny mieć swój udział w ozdabianiu drzewka. Nauczmy je sklejać tradycyjne kolorowe łańcuchy, pawie oczka i ptaszki ze skrzydłami w harmonijkę.

Światła, kamera, Gwiazdka!

W Święta nie trzeba robić nic. No, może troszeczkę zamieszania – zazwyczaj jest tak, że realizację tego zwyczaju „bierze na siebie” nieco szalony wujaszek lub huragan złożony z dzieci naszej siostry. Sceny, które potrafi zrobić to trio są niczym z filmu „Kevin Sam w Domu”. I tu pojawił się w naszej redakcji problem. Czy kultowe filmy, jak seria o „Kevinie” czy niezapomniane „Love Actually” należą do świątecznej tradycji czy nowoczesności? Kto ma ochotę zastanowić się nad tym później, a w to Boże Narodzenie obejrzeć inne okołogwiazdkowe produkcje, ma w czym wybierać. „Miasteczko Halloween”, „Powrót Batmana”, „The Holiday”, czy „Cud na 34. Ulicy” – to lista tylko niektórych filmów z Bożym Narodzeniem w tle.  Jednak świąteczne zwyczaje to nie tylko oglądanie filmów! Śpiewamy kolędy i słuchamy ich w wykonaniu najróżniejszych gwiazd – znowu, czy to tradycja, czy nowoczesność? Popkultura wprawdzie pasterki nie zastąpi, ale rozdawanie prezentów zawsze nam umili. Niechaj brzmią Wham i Mariah Carey, są już przecież klasyką!

Życzenia nie na papierze

Pocztówka z najlepszymi bożonarodzeniowymi życzeniami ma w sobie wiele uroku, ale wysyłając ją za granicę musimy liczyć się z ryzykiem opóźnienia. To żadna nowość, dlatego od kiedy tylko Internet stał się popularny, wysyłamy sobie świąteczne życzenia przez e-mail, często dołączając
do nich wesoły obrazek lub piosenkę. Gwiazdkowe SMS-y także od kilkunastu lat zapychają nam skrzynki odbiorcze, a pomysłowość ich autorów widać choćby po tym z jaką wirtuozerią rymują oni słowa renifer i Jennifer.

Hitem nośników świątecznych życzeń stały się w epoce smartfonów kartki wysyłane za pomocą aplikacji. Wystarczy, że wpiszemy w naszym App Store słowo e-card i pobierzemy popularny program. Po uruchomieniu go na naszym urządzeniu przenośnym będziemy mieli do dyspozycji tysiące tematycznych grafik i zdjęć, które możemy dobrać do gustów naszych adresatów. Fanom załatwiania wszystkiego za jedynym zamachem polecamy natomiast media społecznościowe.

Prezenty inaczej

Boże Narodzenie zawsze jest okazją do organizacji zbiórek dla najbardziej potrzebujących. Nowoczesne wydanie takich kwest nierzadko ma formę konkursu, a nawet… sportowych zawodów! Polskie i angielskie miasta organizują biegi mikołajkowe, które mają zwrócić uwagę na problemy społeczne i zapewnić uczestnikom możliwość niesienia pomocy i dobrej zabawy! Tradycją znad Wisły, która zawsze “zamyka” okres gwiazdkowy jest natomiast Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Obecnie dzięki łączom internetowym, możemy dorzucić parę groszy do zbiórki Owsiaka nawet zza granicy.

Jeżeli już mowa o rozdawaniu prezentów… Wspaniała, uwielbiana tradycja. Moglibyśmy spróbować ją nieco unowocześnić również w naszym domu. To czego nam wszystkim zawsze brakuje, to czas. Podarujmy go naszym bliskim. Zagrajmy w grę, obejrzyjmy stare zdjęcia, powspominajmy krzywe choinki i karpie mieszkające u nas kątem. Piernikożercom i bombkosceptykom zależy bowiem w Święta na tym samym – na spędzeniu miłego i spokojnego czasu z bliskimi.

TOP 3 Świątecznych edycji filmów animowanych

  1. Pada Shrek

Jak zwykle w bajkowej krainie lubujący się w spokoju i ciszy ogr nie ma szans na realizację swoich marzeń. Jednak… dzięki swoim głośnym i wesołym przyjaciołom na pewno tej Gwiazdki nie zapomni. Dzieciaty Shrek razem z uroczą małżonką Fioną starają się jak mogą, by zorganizować swoim pociechom wyjątkowe Święta, a wszystko odbywa się w dziwnie sennej atmosferze.

  1. Pingwiny z Madagaskaru – misja świąteczna

Szeregowy wpada w tarapaty i ma zostać prezentem dla pewnego demonicznego zwierzaka. Pozostali członkowie brygady wyruszają mu na pomoc. Pod przewodnictwem rezolutnego Skippera, Kowalski i Rico odbijają swojego czarno-białego kamrata, a przy okazji zaprzyjaźniają się z pewnym samotnym niedźwiedziem polarnym. Zwierzaki, które ludzkim głosem mówią nie tylko w Wigilię.

  1. Święta, Święta i Po

Podobnie jak Shrek, w tym roku Po, zwany również jako Kung-Fu Panda musi zostać gospodarzem bożonarodzeniowego przyjęcia. Czy uśmiechniętemu mistrzowi sztuk walki uda się również ta trudna sztuka? Do pomocy Smoczy Wojownik ma swoich nieustraszonych kompanów: Mistrza Małpę, Tygrysicę, Żurawia oraz Żmiję. Połączenie wschodniej kultury i Gwiazdki może się udać, potrzeba jedynie odrobiny koncentracji…

Źródło: Katarzyna Owczarek / TwojaAnglia.co.uk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here