“Marzy mi się Polska ludzi światłych, pracowitych i gościnnych” – twierdzi jedna z gwiazd koncertu z okazji 100-lecia niepodległości Polski, mającego się odbyć 11 listopada br. w Royal Albert Hall w Londynie.
Jedną z gwiazd wyjątkowego koncertu „100 lat” w Royal Albert Hall będzie Stanisław Soyka, który specjalnie na tę okazję postanowił opowiedzieć trochę o sobie…
“Tu Staszek Soyka. Pięknie się kłaniam, kochani. Mam zaszczyt zaprosić Was na wyjątkowy koncert z okazji stulecia odzyskania niepodległości 11 listopada o godzinie 18:30 w Royal Albert Hall. Będzie to jedyna szansa na wzięcie udziału w największym przedsięwzięciu polskiej diaspory w Wielkiej Brytanii, upamiętniającym powrót Polski na mapy świata po 123 latach niewoli”.
O magicznym „Zachodzie”
“Pierwszy raz wyjechałem na Zachód do Szkocji na festiwal, gdy miałem 16 lat. I zachłysnąłem się. Do Katowic wracałem sfrustrowany. W Polsce panował zgrzebny socjalizm: szaro-buro wszędzie. A po drugiej stronie żelaznej kurtyny zupełnie inne życie.
Miałem szczęście wyjeżdżać za granicę jeszcze wielokrotnie i to w czasach, kiedy to paszportu obywatel nie trzymał w domu, ale dostawał od urzędu, by później go do tego urzędu zwrócić. Artyści mieli trochę więcej szczęścia i paszporty dostawali od PAGART-u”. (Polska Agencja Artystyczna „PAGART” – przyp. red.).
O Polsce
“Nadal, chociaż z wiekiem coraz mniej, koncertuję po świecie. Ale to Polska była i jest moim domem. Nie tylko moją Ojczyzną. Tu najlepiej się czuję i nigdy nie żałowałem, że nie skusiło mnie życie emigranta, chociaż mieszkałem w Anglii i we Frankfurcie nad Menem.
Jako artysta, doceniam jak piękny i bogaty jest nasz język i jak dzięki niemu wyrazić mogę to, co mi w duszy gra. Kocham Polskę. Kocham Warszawę. Chylę głowę przed tymi, którzy to miasto odbudowali. Bo Warszawa, jak Feniks, z popiołów powstała. Ja przyjechałem ze Śląska do stolicy, żeby ‘zdobyć świat’. Jednak co mi z tego, gdybym cały świat zdobył, a na duszy poniósł szkodę”.
…i o tym, co najważniejsze
“Doceniam jak dobre mam życie i że Pan Bóg dał mi, o co prosiłem. Jestem katolikiem, chociaż to trochę niepopularne w dzisiejszych czasach. Jestem też patriotą. Dla mnie więc ważny jest honor i uczciwość. I bycie porządnym człowiekiem. Zawsze starałem się być porządnym facetem, chociaż różnie z tym w życiu bywa. A patriotyzm? Patriotyzm to uczucie bliskości, język, uczciwa praca i etyka, rzetelność, umiłowanie i pielęgnowanie tradycji i kultury.
Wzruszają mnie historie, jakich przykładem jest moja Babcia. Była osobą, która opuściła swój dom zaledwie dwa razy: na pielgrzymkę do Częstochowy i „do miasta” – do Gliwic, na moją komunię. Odeszła z tego świata w tym samym domu, w którym się urodziła. To też patriotyzm.
Na kolejne 100 lat marzy mi się Polska ludzi światłych, ludzi pracowitych, gościnnych i takich, którzy uderzą się w pierś, jeśli zawinią”.
O koncercie:
Przypominamy, że Jubileuszowy Koncert  STO LAT odbędzie się w niedzielę 11 listopada 2018 w Royal Albert Hall – w jednej z najbardziej prestiżowych sal koncertowych na świecie. Już prawie 3 000 biletów zostało sprzedanych! Ostatnie bilety można jeszcze kupić wchodząc na stronę Royal Albert Hall TUTAJ.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here