Zakładam, że Koalicja Obywatelska w dobrym zdrowiu przeżyje kampanię wyborczą i wybory, osiągnie dobry wynik wyborczy, będzie miała możliwość budowania koalicji w większości sejmików i wygra w większości dużych miast, to jest mój cel – mówił w czwartek lider PO Grzegorz Schetyna.

W radiowej Trójce szef Platformy zostały zapytany o przyszłość Koalicji Obywatelskiej (współtworzonej przez PO, Nowoczesną i Inicjatywę Polska), jeśli osiągnie ona słaby wynik w wyborach samorządowych.

“Zobaczymy jak będzie, ja wierzę w tę koalicję. Ja zakładam, że ta koalicja w dobrym zdrowiu przeżyje tę kampanię wyborczą i te wybory, osiągnie dobry wynik wyborczy. Będzie miała możliwość budowania koalicji w większości sejmików i wygra w większości dużych miast. To jest mój cel. Natomiast jakie będą decyzje później, to zależy od nas wszystkich” – odpowiedział Schetyna.

Wybory samorządowe odbędą się 21 października. Dwa tygodnie później, 4 listopada przeprowadzona zostanie druga tura głosowania tam, gdzie w pierwszej nie zostanie wybrany wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Wybieranych będzie blisko 47 tys. radnych gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich oraz blisko 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Schetyna został też zapytany w Trójce o nagranie opublikowane przez portal Onet.pl. W poniedziałek portal ten opublikował artykuł zatytułowany “Afera taśmowa. Kelnerzy obciążają Morawieckiego”, w którym dziennikarze powołują się na akta afery taśmowej, do których mieli dotrzeć. Według informacji Onetu kelnerzy skazani w wyniku afery taśmowej obciążyli w swoich zeznaniach obecnego premiera, w latach 2007-2015 prezesa banku BZ WBK. Na jednej z taśm – jak podał portal – “Morawiecki miał dyskutować o zakupie nieruchomości na tzw. słupy”.

We wtorek Onet opublikował zapis rozmowy premiera Mateusza Morawieckiego w 2013 r. m.in. z prezesem PKO BP Zbigniewem Jagiełłą, prezesem PGE Krzysztofem Kilianem i jego zastępczynią Bogusławą Matuszewską. W rozmowie pada m.in. kwestia rozważania kandydatury Morawieckiego na szefa resortu Skarbu Państwa w rządzie Donalda Tuska. Fragmenty stenogramu z tej rozmowy ujawniły w 2016 r. “Newsweek” i Radio Zet.

Lider PO powtórzył w czwartek, że podtrzymuje ocenę, iż PiS odgrzewa sprawę taśm, aby odwrócić uwagę od “układu radomskiego”. „Tak uważam i nie chcę się z tego wycofać” – oświadczył.

“Mogę godzinami opowiadać (…) ile mówią o sobie politycy PiS-u na korytarzach sejmowych, ile jest konfliktów tam, jak ze sobą walczą” – mówił Schetyna. “Uważam, że tam buzuje, buldogi pod dywanem, rzeczywiście bardzo twardo ze sobą walczą. Uważam, że to jest element większej całości” – dodał szef PO.

W sobotę w programie “Superwizjer” w TVN24 wyemitowany został reportaż Bertolda Kittla “Układ radomski”. Dziennikarz spotkał się z mieszkańcami gminy Kowala k. Radomia, którzy protestują przeciwko budowie nowej drogi ekspresowej S12, dopytują, kto zdecydował o zmianie jej przebiegu i podejrzewają, że ktoś chce zarobić na spekulacjach nieruchomościami.

W materiale Kittel opisuje powiązania biznesmena z branży budowlanej Romana Saczywki i jego syna z radomskimi politykami PiS m.in. z Dariuszem Wójcikiem, wieloletnim przewodniczącym Rady Miasta oraz z byłym zastępcą prezydenta Radomia nadzorującym miejskie inwestycje Igorem Marszałkiewiczem. Ujawnia też, że Dariusz Wójcik i siostra byłego prezydenta Radomia Andrzeja Kosztowniaka – dziś posła PiS i przewodniczącego sejmowego zespołu do spraw budowy trasy S12 mają działki lub udziały w działkach położonych w bezpośredniej bliskości przyszłej drogi ekspresowej. Jest tam też osiedle – nietrafiona inwestycja radomskiego biznesmena.

We wtorek minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapewnił, że nie jest prawdą, że zostały podjęte jakiekolwiek decyzje ws. ostatecznego wariantu przebiegu drogi ekspresowej S12 w okolicach Radomia. Dodał, że ostateczna decyzja w tej sprawie zapadanie w 2020 r.

Również we wtorek rzeczniczka PiS Beata Mazurek podkreślała, że “nie ma żadnej afery taśmowej związanej z premierem Mateuszem Morawieckim i nie ma żadnej afery radomskiej”. Jak mówiła “ta taśma to jest odgrzewany kotlet sprzed kilku lat, nic nowego tam nie ma”. “To jest po prostu słabe” – oceniła.

(PAP) Zdjęcie: PAP/Paweł Supernak

autor: Rafał Białkowski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here