Rządząca Partia Konserwatywna powiększa swą przewagę w sondażach nad opozycyjną Partią Pracy, choć Brytyjczycy uważają, iż żaden z liderów tych ugrupowań nie jest najlepszym kandydatem na premiera – wynika z badania firmy YouGov dla dziennika “The Times”.

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w Wielkiej Brytanii w ten weekend, to 39 proc. wyborców zagłosowałoby na Partię Konserwatywną, a 35 proc. na Partię Pracy. Na trzecim miejscu znaleźliby się proeuropejscy Liberalni Demokraci (10 proc.), wyprzedzając eurosceptyczną Partię Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP), która może liczyć na siedmioprocentowe poparcie.

Jednocześnie jednak Brytyjczycy mają krytyczne nastawienie do liderów obu głównych ugrupowań: pytani o to, kto byłby najlepszym szefem rządu aż 39 proc. odpowiada, że nie wie. Obecną premier Theresę May wskazuje 36 proc. ankietowanych, a 22 proc. – lidera laburzystów Jeremy’ego Corbyna.

Sondaż YouGov dla “Timesa” pokazał najniższe poparcie dla Partii Pracy i ich kandydata na premiera od ubiegłorocznych przedterminowych wyborów parlamentarnych. W ostatnich miesiącach laburzyści są oskarżani o tolerowanie antysemickich poglądów w partii i pozostają w konflikcie z brytyjską społecznością żydowską.

Odpowiadając na pytanie o podjętą w referendum decyzję o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, 45 proc. ankietowanych oceniło, że była ona błędna, a 42 proc. – słuszna.

Pomimo niewielkiej przewagi przeciwników Brexitu, sondaże wciąż nie pokazują wyraźnej większości dla zwolenników odwrócenia wyniku głosowania z 2016 roku. Jednocześnie rośnie jednak poparcie dla organizacji drugiego referendum brexitowego po zakończeniu procesu negocjacji między rządem w Londynie a UE, w którym wyborcy mogliby opowiedzieć się za przyjęciem wypracowanego modelu przyszłych relacji lub zachowaniem członkostwa w UE. Takiego rozwiązania nie popiera na razie żadna z dwóch czołowych partii.

Według opublikowanego w poniedziałek badania ośrodka sondażowego ORB Institute, poparcie dla strategii negocjacyjnej premier May spadło do zaledwie 22 proc., czyli do najniższego poziomu w historii. Aż 60 proc. ankietowanych nie wierzy, że szefowa rządu jest w stanie wypracować korzystny dla Wielkiej Brytanii model przyszłych relacji z Unią Europejską.

Wielka Brytania powinna opuścić UE 29 marca 2019 roku. Zgodnie z porozumieniem o okresie przejściowym wszystkie dotychczasowe zasady, w tym dotyczące swobody przepływu osób, będą obowiązywały do 31 grudnia 2020 roku.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP) Zdjęcie: EPA/SEBASTIEN COURDJI

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here