Proaborcjoniści chcą aborcji na żądanie. Nie znają konsekwencji

Miniony tydzień nie był najlepszy dla lobby aborcyjnego w Ameryce.

0

W ubiegły wtorek republikański gubernator stanu Georgia Brian Kemp podpisał „heartbeat bill ”, zakazując w całym stanie aborcji po szóstym tygodniu ciąży. Tuż obok, Alabama jest uchwaliła najbardziej restrykcyjne prawo aborcyjne w kraju.

W rzeczywistości 2019 jako całość raczej nie będzie najlepszym rok dla aborcjonistów, ponieważ rozważa się setki uchwał antyaborcyjnych w 36 stanach. Jedna z nich może dotrzeć do Sądu Najwyższego, który teraz ma konserwatywną większość dzięki nominacji sędziów Neila Gorsucha i Bretta Kavanaugha przez prezydenta Donalda Trumpa.

Lobby aborcyjne nie jest oczywiście zadowolone z tych zmian. Ustawodawcy proaborcyjni w kilku stanach starają się uchwalić przepisy, które zapewnią, że pozostanie ona legalne niezależnie od nowego orzeczenia Sądu Najwyższego w tej sprawie. Gdyby udało im się to zrobić, aborcja byłaby dostępna na żądanie nawet do momentu urodzenia w każdym stanie, tak jak teraz w Nowym Jorku.

“Nie rozumieją, że aborcja na żądanie może mieć straszne konsekwencje dla społeczeństwa – konsekwencje, które widziałem z pierwszej ręki w Indiach”, mówi znany antyaborcyjny pastor Joseph D’Souza.

Pastor Joseph D’Souza.

Aborcja stała się legalna w Indiach w 1971 r. i chociaż wielu działaczy świętowało to jako krok naprzód dla praw kobiet, miało to odwrotny skutek. Mniej więcej w tym samym czasie stało się możliwe poznawanie płci dziecka w okresie prenatalnym. W społeczeństwie, które niestety ceni sobie męskie dzieci nad dziewczynkami, technologia ta pozwoliła rodzicom pozbyć się niechcianych ciąż – głównie dziewcząt.

Konserwatywne ośrodki badawcze wskazują, że ponad 12 milionów płodów żeńskich zostało przerwanych w ciągu ostatnich czterech dziesięcioleci, ale suma jest prawdopodobnie znacznie wyższa. W 2015 r. Indyjski minister ds. Rozwoju Kobiet i Dzieci oszacował, że 2 000 dziewcząt ginie każdego dnia, poprzez aborcję lub w inny sposób przy urodzeniu. Chociaż aborcja selektywna pod względem płci została zakazana w 1994 r. przez ustawę o technikach diagnostycznych przed poczęciem i przed porodem, wielu rodziców nadal to robi.

Praktyka aborcyjna w Indiach doprowadziła do wypaczenia równowagi męsko-żeńskiej. Dzisiaj Indie mają o 37 milionów więcej mężczyzn niż kobiet. Ta ogromna dysproporcja objawia się w ogólnokrajowym kryzysie, ponieważ miliony indyjskich mężczyzn prawdopodobnie nigdy nie wyjdą za mąż. Różnice wpływają znacząco na zwiększone przestępstwa seksualne wobec kobiet, w tym molestowanie, gwałty, a nawet handlem ludźmi.

Chiny, północno-zachodni sąsiad Indii, zmagają się z podobnym kryzysem. Niesławna polityka jednego dziecka w kraju stworzyła nadwyżkę 35 milionów samotnych mężczyzn, w niektórych przypadkach tak zdesperowanych, że kupują panny młode z zagranicy. Zgodnie z doniesieniami dziesiątki tysięcy kobiet z Azji Południowej i innych krajów przyjeżdża do Chin – czasami chętnie, ale często będąc ofiarami handlu ludźmi – by poślubić samotnych mężczyzn.

“Kryzysy w Indiach i Chinach były możliwe dzięki dopuszczalnym przepisom aborcyjnym, postępom technologicznym i kulturom, które ceniły niektóre życie nad innymi. Gdyby aborcja była nieograniczona w Ameryce, kto może powiedzieć, że podobna sytuacja się nie rozwinie? Obecnie w większości stanów rodzice mogą przerwać ciążę, jeśli u płodu zdiagnozuje się zespół Downa. Proaborcyjni argumentują, że aborcja nienarodzonego dziecka z zespołem Downa jest rzeczywiście miłosierna, ponieważ oszczędza mu trudnego życia, ale dlaczego życie tego dziecka byłoby mniej wartościowe? I dlaczego to dziecko nie miałoby prawa do życia, niezależnie od tego, z jakimi komplikacjami może się rodzić? Zapytaj każdą kobietę, która jest matką niepełnosprawnego dziecka, a powie ci, że jej dziecko jest cenne, wyjątkowe i jest błogosławieństwem dla rodziny”.

Ludzka osobowość wykracza poza bycie doskonałym biologicznie. Istoty ludzkie są większe niż suma poszczególnych części ich ciał. Kiedy redukujemy istotę ludzką do „części ciała”, pozbawiamy ich osobowości. Ostatnio widzieliśmy to w gorącym wywiadzie dla CNN, kiedy jeden z komentatorów powiedział: „Kiedy kobieta zajdzie w ciążę, to nie jest w niej istota ludzka”.

Tak, kobiety mają prawo do swoich ciał, ale musimy również uznać, że zawsze istnieje potrzeba rozsądnego ograniczenia każdego indywidualnego prawa obywatelskiego. Dlatego na przykład istnieją prawa o zniesławieniu. Te przepisy obowiązują, więc prawo jednej osoby nie narusza cudzych praw.

Rozsądne ograniczenia powinny również dotyczyć aborcji. Nie ma człowieka bardziej narażonego niż nienarodzone dziecko, które nie może bronić swojego prawa do życia. Czy prawa naszego narodu nie mają chronić najsłabszych spośród nas?

Aborcjoniści w Ameryce muszą zdawać sobie sprawę z tego, że prawa, które przyjmują, nie pozostają bez konsekwencji na całym świecie. Pod wieloma względami Ameryka nadal nadaje ton sprawiedliwemu i moralnemu rządzeniu. Nieograniczone prawo do aborcji wszędzie dehumanizuje nasze społeczeństwa i szkodzi tym samym ludziom, z którzy mają z niego korzystać – kobietom.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here