Kupujemy domy w UK

0

Czasy gdy kilkunastu Polaków mieszkało w jednym wynajmowanym mieszkaniu czy typowym angielskim szeregowcu, odeszły do lamusa. Po ponad 10 latach od otwarcia  brytyjskich granic dla pracowników z nowych krajów członkowskich UE, Polacy są nie tylko największą mniejszością narodową na Wyspach, ale również znaczącą siłą ekonomiczną. Zaradni i pracowici – oszczędzone pieniądze inwestują w nieruchomości na Wyspach.

Mateusz z Hull (25 lat) przyjechał do brata 5 lat temu. Początkowo łapał się różnych prac dorywczych. Dość szybko zdał sobie sprawę, że praca w fabryce czy restauracji nie jest tym co chciałby robić przez resztę życia. Znając dość dobrze angielski zapisał się na studia na miejscowej uczelni, miał też epizod szkolenia na policjanta, by wreszcie odnaleźć się w agencji pracy jako koordynator.

W międzyczasie poznał swoją obecną żonę i urodziło im się dziecko. Przez cały ten czas mieszkał w różnych wynajmowanych pokojach, z czasem – po założeniu rodziny – razem z żoną i dzieckiem w mieszkaniu wynajmowanym od miasta. Dzięki dopłatom i ulgom na mieszkanie, w ciągu dwóch lat odłożyli całkiem pokaźną sumkę, którą zainwestowali w pierwszy wkład na własny dom. Z tą różnicą tylko że nie w Polsce, lecz w Wielkiej Brytanii. Stała praca, znajomość języka i możliwości kredytowe dały szansę jeszcze bardzo młodym ludziom na własny dom i korzystne warunki kredytowe.

Nie wrócą

Podobnych scenariuszy wśród Polonii na Wyspach są tysiące. Według różnych szacunków w Wielkiej Brytanii na stałe żyje od 800 tys do ponad miliona Polaków. Większość, nie ma zamiaru w ogóle wrócić do kraju na stałe. Według sondażu przeprowadzonego przeprowadzonego na zlecenie NBP w 2015, aż 72 procent Polaków nie chce wracać do Polski. Są to głównie ludzie młodzi, dobrze wykształceni poniżej 44 roku życia (90 procent), często z wyższym wykształceniem (56 procent). Za pozostaniem na Wyspach przemawiają stosunkowo wysokie zarobki i stała praca oraz wyższy standard życia. Powoli kończą się czasy, gdy kilkukrotne wyjazdy do Polski w ciągu roku były normą. Polacy nie chcą wracać do kraju, w którym wiedzą co ich czeka – w właściwie nie wiedzą. W Wielkiej Brytanii zakładają rodziny, biznesy, biorą kredyty i kupują domy.

Zapuszczanie-korzeni

Zapuszczanie korzeni

Średnia miesięczna pensja Polaka na UK wynosi prawie 1300 funtów. Co raz wyższe zarobki oraz stosunkowo łatwo dostępne kredyty hipoteczne, sprawiają że Polacy zaczęli zapuszczać korzenie na Wyspach. Już 16 procent rezydentów pochodzenia polskiego kupiło dom lub mieszkanie w Wielkiej Brytanii. Kolejne 24 procent planuje kupić własny kąt w ciągu najbliższego roku. Brytyjscy deweloperzy już zareagowali. Mieszkania i domy są bowiem w zasięgu finansowym Polaków pracujących na Wyspach. Brytyjskie banki również przekonały się w ciągu ostatnich lat, że ich polskojęzyczni klienci są ogromnej większości solidni i oszczędni.

A piece of cake, czyli bułka z masłem

Okazuje się, że zdobycie kredytu na cel mieszkaniowy wcale nie jest takie trudne i jest w dużej mierze uzależnione od wysokości zarobków. Tym samym zainteresowanie nabyciem nieruchomości w Wielkiej Brytanii, gwałtownie wzrosło. Brytyjscy deweloperzy już zareagowali, zdając sobie sprawę, że tysiące mieszkań i domów są w zasięgu finansowym Polaków pracujących w UK. Kwota kredytu zależy w głównej mierze od wysokości poborów. W Zjednoczonym Królestwie można uzyskać pożyczkę nawet o równowartości sześcioletnich zarobków. Sytuacja jest jeszcze prostsza gdy o pożyczkę stara się małżeństwo. Wówczas ich zarobki są sumowane, co zdecydowanie podnosi zdolność kredytową. Kilka procent wkładu własnego, oraz zdolność kredytowa pozwalają nawet bardzo młodym ludziom w dość krótkim czasie usamodzielnić się i żyć na swoim.

A-piece-of-cake-czyli-bułka-z-masłem

Mój dom moją twierdzą

Mój dom moją twierdzą mawiają Brytyjczycy. Należy zadać sobie pytanie czy faktycznie potrzebujemy własnego domu na Tamizą czy wolimy jednak kupić dom na Wisłą. Jest to uzależnione od naszych planów życiowych i perspektyw jakie mamy Wielkiej Brytanii czy w Polsce. Dla tych, którzy planują pozostać na Wyspach jeszcze przez co najmniej kilka lat lub nie mają zamiaru w ogóle wracać do Polski. Dla przeciętnego Kowalskiego – podobnie jak w Polsce – nie ma lepszej możliwości budowanie swojego majątku niż zakup nieruchomości. We własnym domu nie musimy obawiać się, że ktoś nam podniesie czynsz lub każe się wyprowadzić – no chyba, że nie będziemy spłacać rat kredytu. Jeśli zmienią się nam plany życiowe możemy wyjechać, a dom lub mieszkanie wynająć lub sprzedać. Ceny nieruchomości zazwyczaj idą w górę, podobnie wynajmu. Spadki wartości nieruchomość oraz czynszów są zdecydowanie rzadsze niż innych dóbr. Ryzyko inwestycyjne jest więc niewielkie choć wymaga konsekwencji.

Źródło: Wojciech Bednarek / TwojaAnglia.co.uk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here