Znany kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc stracił prawo jazdy. Jak poinformował w piątek na jednym z portali społecznościowych, został zatrzymany przez policję za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym.

“Jak pewnie wiecie już z mediów wczoraj straciłem prawo jazdy na trzy miesiące” – napisał na Facebooku Hołowczyc.

Znany kierowca rajdowy opisał ze szczegółami całe wydarzenie: “Sytuacja w zasadzie banalna. Jedziemy sobie razem z Maćkiem Wisławskim do Polanicy na spotkanie z klientami pewnego dużego banku. Dojeżdżamy do Nowej Rudy, wspominając sobie nasze niegdysiejsze zwycięstwa odniesione tych okolicach. Jechaliśmy spokojnie, raczej nie szybciej niż 100 km/h. W pewnym momencie dojeżdża do nas z tyłu nieoznakowany samochód policji w wideorejestratorem. Policjanci twierdzą, że według ich zapisu wideo jechaliśmy 113 km/h w terenie zabudowanym i w związku z tym zatrzymują mi prawo jazdy.

Tłumaczymy im z Maćkiem, że jesteśmy przekonani, że nie jechaliśmy powyżej 100 km/h, że odczyt to jest ich prędkość, a nie nasza, że taka metoda pomiaru nie jest precyzyjna, że są wyroki sądów w tej materii. Pokazujemy, że w radiowozie ciśnienie kół jest sporo za niskie i to też zawyża wskazywaną prędkość. To wszystko na nic. Oczywiście nie zgadzam się na przyjęcie mandatu, uważając, że pomiar był przeprowadzony nieprawidłowo. Nie zmienia to faktu, że zatrzymują moje prawo jazdy”.

Jak jednak dodał, “nie chce się usprawiedliwiać, używając jakichś tanich chwytów”.

“Rzeczywiście nie zauważyłem znaku obszar zabudowany, podobnie jak i Maciek, który jako doświadczony pilot jest na wszelkie znaki drogowe bardzo wyczulony. Być może zasłoniła nam go wymijana chwilę wcześniej ciężarówka albo po prostu zagadaliśmy się. Tak czy owak nie jechaliśmy nadzwyczaj szybko, raczej relaksowo” – wspomniał.

55-letni Hołowczyc to m.in. rajdowy mistrz Europy (1997) i trzykrotny rajdowy mistrz Polski (1995, 1996, 1999). W 2015 roku zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Rajdu Dakar.

(PAP) Zdjęcie: Leszek Szymański/PAP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here