Gościem Anny Jańczuk w programie “SOS dla Polonii” była Bogna Maramaros, członkini Rady Doradczej Poles in Need (ang. Advisory Board). Zapraszamy do odsłuchania.
CZĘŚĆ I
CZĘŚĆ II
Bogna od ponad 50 lat udziela się w polskim harcerstwie oraz różnych grupach polonijnych. Z zawodu jest nauczycielką, obecnie już na emeryturze. Od czerwca 2017 roku jest oficjalną promotorką opieki zastępczej w gmnie Ealing (ang. Fostering Champion).
Od 5 lat jest członkiem Rady Powierników w organizacji Zjednoczenie Polskie w Wielkiej Brytanii. Obecnie pełni funkcję Sekretarza Honorowego, wspierając dział administracyjno-finansowy. Udzielała się także w kilku polskich parafiach.
Okazuje się, że Polacy, którzy urodzili się w Wielkiej Brytanii mieli w przeszłości podobne problemy jak dzisiejsza Polonia. Wiele polskich rodzin przechodziło bardzo trudne sytuacje. Pokazuje to historia Bogny, która tak wspomina początki życia w Anglii:
„Nie było łatwo. Rodzice pobrali się w 1948 roku. Rok po ślubie przyszedł na świat mój brat. Rodzice mieszkali w obozie, gdzie tata był kierownikiem ‘kasyna’, ale to nie wystarczało na samodzielne życie, więc jak wiele innych osób wyjechał za pracą do hrabstwa Leicestershire w środkowej Anglii.
Kiedy ja i siostra przyszłyśmy na świat, mieszkaliśmy w jednej ćwiartce tak zwanej „beczki śmiechu”, czyli w budynku koszarowym w kształcie dużej przeciętej beczki z karbowanej stali. Nie było tam wody i łazienek, które znajdowały się w drewnianych blokach. Każde mieszkanie miało własną toaletę z kluczem, ale wanny były do wspólnego użytku. Warunki były bardzo prymitywne.
Pierwsze lata spędziłam w otoczeniu polskim – nawet chodziłam do polskiej szkółki, do ukończenia 6 roku życia. Raz dziennie była lekcja angielskiego, a pozostała część nauki odbywała się w języku polskim. Polacy mieszkali w czterech obozach w okolicy. W początkach lat 50-tych było ich ponad 4 tysiące” – opowiada.
Anna Jańczuk – Poles in Need, Centrum Pomocy FAMILIA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here