Cameron poprze kandydaturę Tuska na szefa Rady Europejskiej

0
Britain's Prime Minister David Cameron (L) meets Polish Prime Minister Donald Tusk at 10 Downing Street, in central London, on April 18, 2011. AFP PHOTO / Adrian Dennis / WPA POOL (Photo credit should read ADRIAN DENNIS/AFP/Getty Images)

Cameron uważa, że Donald Tusk może być „przeciwwagą” dla federalistycznych zapędów szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude’a Junckera – informuje „The Guardian”. Dlatego też w sobotę, podczas kolejnego szczytu UE, premier Wielkiej Brytanii ma publicznie zachęcić pozostałych liderów Unii do poparcia kandydatury Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej.

Jak czytamy w „The Guardian” Cameron miał przeprowadzić rozmowe odnośnie kandydatury Tuska podczas poniedziałkowej rozmowy telefonicznej z polskim premierem. Cameron uważa, że objęcie przez Donalda Tuska funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej daje nadzieję na przeprowadzenie „agendy reform” w Unii.

Według dziennika, poparcie dla Tuska to znak poprawy polsko-brytyjskich stosunków, które ochłodziła ostatnio m.in kwestia zasiłków dla dzieci polskich imigrantów, a także krytyczne wobec Camerona słowa Radosława Sikorskiego podczas jego upublicznionej rozmowy z Jackiem Rostowskim.

Nie tak dawno przecież mówiło się jeszcze o tym, że premier Wielkiej Brytanii ma być jednym z głównych przeciwników kandydatury Tuska. A na brukselskim szczycie dał jasno do zrozumienia, że „Tusk nie jest odpowiedni na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej i każdy inny alternatywny kandydat spośród dostępnej gamy byłby lepszy”. Sytuacja jednak najwyraźniej się zmieniła, a Tusk miał podczas rozmowy zadeklarować chęć współpracy z Wielką Brytanią w kwestii reformowaniu Unii.

Naszym głównym celem w dyskusji będzie upewnienie się, że mamy kandydata, który jest gotów współdziałać z Wielką Brytanią. Premier Tusk jasno wyraził potrzebę przeprowadzenia szeregu reform w UE i chęć współpracy w tej kwestii ze Zjednoczonym Królestwem i innymi państwami – oznajmiła rzecznik brytyjskiego rządu.

Źródło: Rzeczpospolita

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here