Brytyjskie granice bez kontroli w wyniku awarii systemu. „Do kraju mogli dostać się terroryści”

0

Jak donosi portal Londynek.net system, który odpowiada za identyfikację osób wlatujących do Wielkiej Brytanii, odnotował dwie poważne awarie w 2015 roku, w wyniku których osoby wpuszczane do kraju nie były sprawdzane pod kątem powiązań z terroryzem. Do sprawy dopiero teraz dotarli dziennikarze „The Telegraph”.

Specjalne zabezpieczenie obowiązywało na brytyjskich lotniskach od czasu zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku w Nowym Jorku. W czerwcu ubiegłego roku pojawiła się jednak awaria, w wyniku której dwukrotnie w krótkim odstępie czasu przestał on funkcjonować. Szacuje się, że w tym czasie granicę przekroczyło dziesiątki tysięcy osób o których nic nie wiadomo.

Sprawa była na tyle poważna, że kiedy około północy odkryto awarię, niezwłocznie obudzono i poinformowano Theresę May, minister spraw wewnętrznych. Technicy pracowali całą noc, aby naprawić błąd, ale nie było wątpliwości, że na Wyspy mogło przedostać się dziesiątki terrorystów, nielegalnych imigrantów lub zwykłych przestępców.

Dziennikarze uważają, że May powinna opublikować oświadczenie i odnieść się do całego zdarzenia – przede wszystkim do tego, dlaczego nie poinformowano opinii publicznej o awarii. Zastanawiający jest również fakt jej późnego wykrycia. Specjaliści zauważają, że w normalnych okolicznościach ruch graniczny powinien być wstrzymany do czasu jej naprawy.

Rzecznik prasowy Home Office poinformował, że mimo awarii systemu, ewentualni terroryści i tak musieli przedostać się przez kontrolę paszportową, która dysponuje osobną listą podejrzanych osób. Eksperci są jednak zgodni, że tego rodzaju sytuacja była niedopuszczalna, zwłaszcza, że w jej wyniku na pokład samolotu mógł dostać się każdy.

System Semaphore o którym mowa jest obecnie jednym z najważniejszych elementów brytyjskiego systemu bezpieczeństwa. Na bieżąco analizuje on informacje o pasażerach podróżujących samolotami, pociągami czy promami, a następnie porównuje je z listami podejrzanych osób.

Źródło: Londynek.net / Marcin R.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here