Włącz radio
    about us

    Zgwałcę cię jutro i wrzucę nagranie do sieci!

    3 sierpnia, 2013 Nowości | Nowości ze świata

    Internet w wielu przypadkach to zbiorowisko różnych patologicznych zachowań. Anonimowość sprawia, że poszczególne osoby pozwalają sobie na wulgarne komentarze i groźby. Brytyjska policja postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i rozprawić się z internetowymi bandytami.

    Wszystko za sprawą nieprzyjemnych zajść, jakie dotknęły 29-letnią dziennikarkę Caroline Criado-Perez. Kobieta jest powszechnie znana na Wyspach z zakończonej sukcesem kampanii umieszczenia wizerunku kobiety na rewersie brytyjskiego banknotu. Sukces, który dla wielu jest powodem dla dumny, dla innych stał się idealnym powodem do szykan. Fala bezmyślnych i chamskich wulgaryzmów zalała oficjalny profil dziennikarki na portalu Twitter. Oprócz nieprzychylnych wpisów znalazły się groźby gwałtu, a nawet śmierci.

    Criado-Perez postanowiła walczyć o swoje prawa i zgłosić całe zajście kierownictwu portalu oraz policji. W ramach sprzeciwu wobec wulgaryzmom w sieci ruszyła również kampania społeczna o nazwie „Zero tolerancji dla nękania i przemocy w sieci”, pod którą podpisały się liczne rzesze polityków i mainstreamowych postaci.

    W gronie zwolenników akcji, zainicjowanej przez brytyjską dziennikarkę znalazły się m.in. posłanka Partii Pracy Claire Perry oraz parlamentarzystka Stella Creasy. Obie panie podzieliły wcześniejszy los swojej towarzyszki broni i zostały zmieszane z błotem przez bandę anonimowych oprawców. Żadna z nich nie zamierza jednak złożyć broni i będą walczyć dopóki autorzy wulgarnych komentarzy nie poniosą zasłużonych konsekwencji.

    Na efekty działań policji nie trzeba było zbyt długo czekać. Funkcjonariusze prawa z Manchesteru wyśledzili a następnie aresztowali 21-letniego mężczyznę, który obrażał Caroline Criado-Perez. Sprawą wulgarnych wpisów zainteresowało się także kierownictwo Twittera, które zobowiązało się ściśle współpracować z policją w celu ścigania użytkowników łamiących prawo.