Zbigniew Wodecki w śpiączce

0

Jeden z najlepszych polskich muzyków jest w bardzo ciężkim stanie. Członkowie rodziny czuwają przy chorym, a na oddziale wybrzmiewa jego ulubiona muzyka. Na portalach społecznościowych fani dodają artyście i jego rodzinie otuchy: „Panie Zbigniewie proszę walczyć, czekamy na Pana!”, „Panie Zbyszku, dużo zdrowia (…).”

W Polsce lato w pełni, chciałoby się zanucić „Chałupy welcome to,” ale od wczoraj piosenka ta brzmi wyjątkowo smutno. Jej wykonawca od kilku dni znajduje się w bardzo ciężkim stanie. Rutynowy zabieg zakończył się dramatycznie. Zaplanowana na miniony piątek koronografia serca się udała, ale stan muzyka diametralnie pogorszył się w poniedziałek, kiedy okazało się, że przeszedł ciężki udar mózgu.

Zbigniew Wodecki jest obecnie wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Rodzina przeżywa trudne chwile, fani są zdruzgotani. Ich idol w tym roku obchodzi 40-lecie pracy artystycznej. W związku z tym wiosną rozpoczął trasę koncertową i ciągle pozostaje aktywny zawodowo. Obecnie ze względu na stan zdrowia najbliższe wydarzenia z jego uczestnictwem zostały odwołane.

Zbigniew Wodecki ma 67 lat. Debiutował w 1972 roku na festiwalu w Opolu jako piosenkarz, chociaż swoją przygodę z muzyką rozpoczął znacznie wcześniej. Już w wieku 5 lat łapał za skrzypce, co spowodowało, że z wyróżnieniem ukończył szkołę Juliusza Webera. Grywał z Ewą Demarczyk oraz Markiem Grechutą.

Osiągał duże sukcesy zarówno jako instrumentalista, jak i piosenkarz. Wszyscy znają jego utwory, a oprócz tego odkrył w sobie również pasję do wyłuskiwania talentów. Stąd jego chętnie uczestniczy w takich programach jak m.in.: „Droga do gwiazd”, czy „Taniec z gwiazdami”.

Wszyscy trzymamy kciuki za powrót do zdrowia!

Źródło: TwojaAnglia.co.uk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here