Pierwsze rozmowy nt. indywidualnych programów antysmogowych dla 3 z 10 miast powyżej 100 tys. mieszkańców z listy WHO przeprowadził we wtorek w Katowicach pełnomocnik premiera ds. programu Czyste Powietrze Piotr Woźny.

Z tych rozwiązań korzystać mają inne duże miasta dotknięte problemem zanieczyszczonego powietrza.

Na początku kwietnia br. Woźny skierował do konsultacji projekt noweli o wspieraniu termomodernizacji i remontów, który umożliwi realizację pilotażowego programu Stop Smog. Pilotaż obejmie 23 miasta do 100 tys. mieszkańców, umieszczone przez Światową Organizację Zdrowia w 2016 r. na liście 50 miast w Europie z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem.

Pełnomocnik zapowiedział wówczas, że dla pozostałych 10 polskich miast z tej listy WHO, w których mieszka powyżej 100 tys. osób, powstaną indywidualne, skrojone pod ich potrzeby, modele współpracy. We wtorek w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim Woźny rozmawiał z przedstawicielami trzech takich samorządów: Katowic, Rybnika oraz Zabrza.

„Każde z tych miast, z którymi dzisiaj spotkaliśmy się, ma trochę inną sytuację. (…) Każde z nich boryka się z innymi problemami(…). Inne środki i inne działania będą musiały być stosowane. Więc wymaga to indywidualnych kontraktów i indywidualnych relacji z tymi miastami” – mówił podczas popołudniowego briefingu w Katowicach pełnomocnik.

„Umówiliśmy się dzisiaj na wymianę informacji, daliśmy sobie nawzajem zadania domowe, myślę, że za kilka tygodni wracamy do dyskusji, aby wypracowywać indywidualne rozwiązania dla każdego z tych miast. Mamy też tu, na Śląsku, kolejne miasta, które będziemy zapraszali do urzędu wojewódzkiego, aby rozmawiać o indywidualnych receptach dla nich” – zapowiedział Woźny.

„Każde z tych miast ma bardzo dużo do zrobienia, jeśli chodzi o policzenie, inwentaryzację węglowych źródeł ciepła” – ocenił. W rozmowie z dziennikarzami wskazał też, że zarówno Katowice, Rybnik, jak i Zabrze deklarowały, że zasobem mieszkaniowym wymagającym specjalnego podejścia są u nich wielorodzinne budynki komunalne ogrzewane piecami węglowymi.

„Rozmawialiśmy, jak policzyć źródła emisji, w jaki sposób podejść do komunalnych wielorodzinnych zasobów mieszkaniowych i w jaki sposób z tego komunalnego zasobu, na który gminy mają wpływ, bo to w końcu ich mieszkania, usunąć te szkodliwe piece zastępując je siecią ciepłowniczą, siecią gazową, albo jakimiś innymi niskoemisyjnymi źródłami ciepła” – wyjaśnił pełnomocnik.

„Te dzisiejsze spotkania były na temat tego, aby w każdej z tych miejscowości – na podstawie informacji od ich włodarzy – przygotować indywidualne, dedykowane do potrzeb, programy poprawy jakości powietrza” – powtórzył przypominając, że duże miejscowości mają rozwiniętą sieć ciepłowniczą, a problem dotyczy m.in. możliwie efektywnego podłączania do nich dotychczasowych użytkowników pieców węglowych.

Pytany przez PAP o rozwiązania dla innych miast powyżej 100 tys. mieszkańców, które również dotyka problem smogu, a które nie znalazły się na liście WHO, ponieważ nie działają w nich odrębne stacje pomiarowe państwowego monitoringu powietrza (w woj. śląskim chodzi o Bytom, Chorzów czy Rudę Śląską), Woźny odpowiedział, że to

Światowa Organizacja Zdrowia, wyspecjalizowana agenda Organizacji Narodów Zjednoczonych opublikowała tę listę z 33 miejscowościami. „Chciałbym pomóc każdemu miastu w Polsce, które ma problem z jakością powietrza, natomiast żeby od czegoś zacząć, zaczęliśmy od listy, którą za nas napisała WHO. Ten klucz 33 miast zostaje” – powiedział.

Jak przypomniał, dla 23 miast z listy WHO poniżej 100 tys. mieszkańców zostanie wypracowane pewne zgeneralizowane podejście – zakładające przede wszystkim termomodernizacje i wymianę źródeł ciepła w budownictwie jednorodzinnym (pilotaż Stop Smog), które są tam największą potrzebą.

„Dla miast powyżej 100 tys. będzie to zindywidualizowane podejście i indywidualne kontrakty, o których zaczęliśmy dzisiaj rozmawiać. Wszystkie pozostałe miasta będą w sposób naturalny beneficjantami tego procesu, dlatego że z tymi miastami, które mamy na liście WHO, chcemy nauczyć się – we współpracy z samorządami – wydawać pieniądze na poprawę jakości powietrza” – zaznaczył Woźny.

„Te doświadczenia, te systemy informatyczne, które tu zostaną zbudowane, to są wszystko rzeczy, z których będą mogły skorzystać wszystkie miasta, które mają problem z jakością powietrza” – dodał.

Pod koniec marca br. apel o uwzględnienie całej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM) w rządowym programie termomodernizacji budynków Smog Stop wystosowali przedstawiciele tworzących Metropolię 41 miast i gmin centralnej części woj. śląskiego.

Celem programu pilotażowego Smog Stop jest m.in. „zoptymalizowanie wydatkowania wszystkich środków publicznych, które są dostępne w perspektywie budżetowej 2014–2020 na poprawę jakości powietrza w Polsce”. Woźny zasygnalizował we wtorek wolę, aby „spróbować dokończyć ten proces specjalnym Programem Operacyjnym Czyste Powietrze”, zasilanym środkami z perspektywy 2021-2027.

(PAP)

autor: Mateusz Babak

edytor: Bożena Dymkowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here