Niegdyś najrozleglejsze biskupstwo Szkocji, ważny ośrodek handlowy, bogata wizytówka imperium brytyjskiego. Nadal – największe miasto Szkocji. Choć Glasgow lata świetności ma już za sobą, to ciągle czuć tutaj ducha tamtych czasów. Miasto leży blisko Edynburga, z którym połączone jest bardzo sprawną komunikacją. Nie można więc nie dojechać i nie zobaczyć!

Jak do Cardiff możemy się wybrać, by zrozumieć starą Walię, tak do Glasgow – by poznać kupiecką Szkocję. Handel rozpoczął się już w XIII wieku, a jego rozkwit przypadł na wiek XVIII. Miasto stało się wówczas ważnym ośrodkiem portowo-handlowym. Kadry jak z filmu: zatłoczone doki, brukowana droga portowa i kupcy handlujący rumem, bawełną, rybami czy tytoniem. Handel kwitł też w centrum miasta. Pocztówkę z tamtych czasów stanowią zachowane do dziś składy towarowe, budowle mieszkalne i biurowe, głównie w paśmie ulic tworzących historyczne Merchant City – Miasto Kupców. Tutaj też nie lada gratką dla wielbicieli historii może być Muzeum Transportu i Komunikacji (Riverside Museum), które jest ekspozycją najdawniejszych środków transportu morskiego i lądowego.

Uliczkami przeszłości

Nie bez kozery miasto otrzymało tytuł Miasta Architektury i Wzornictwa Zjednoczonego Królestwa. Przechadzają się po mieście, przede wszystkim widzi się dawną architekturę. Najstarszym budynkiem jest Provand`s Lordship, a typowo szkockim – Holmwood House. Jest też renesansowy ratusz i plac Goeorge Square. Warto pójść na spacer deptakiem Buchanan Street.

Dalej, uwagę skupia średniowieczna katedra św. Mungo (Glasgow Cathedral) i tuż za nią stary cmentarz z monumentalnymi grobowcami (Glasgow Necropolis), wzorowany na Pere Lachais w Paryżu. Innym zabytkowym obiektem jest utrzymany w wiktoriańskim stylu Corinthian, dawniej bank, siedziba sądu, a teraz lokum gastronomiczno-rozrywkowe. Imponującą budowlą jest również gmach Uniwersytetu w Glasgow(Glasgow University), jednej z najstarszych szkockich uczelni, bo założonej w 1451 roku. Koniecznie trzeba odwiedzić dziedziniec – wśród licznych dolnych krużganków można poczuć się naprawdę jak w średniowiecznej Europie.

W pasażu zieleni

Glasgow to także zielone miasto, o czym informuje już sama jego nazwa: najprawdopodobniej Glas – cu (z języka celtyckiego ‘ukochane, zielone miejsce’). Aby odetchnąć od miejskiego rytmu, można udać się do Green Glasgow, najstarszego parku miejskiego w Wielkiej Brytanii. W centrum, pośród bujnej roślinności Ogrodu Zimowego znajduje się Pałac Narodu (People’s Palace), obecnie dokumentujący dzieje klasy robotniczej. W kompleksie parkowym odbywają się często koncerty i występy artystyczne. Można też wypić kawę w jednej z urokliwych kafejek.

Zielono jest również w Ogrodzie Botanicznym (Glasgow Botanic Gardens). Tutaj lokalność miesza się z egzotyką. W szklarniach Main Range można znaleźć rośliny zarówno tropikalne, jak i pustynne. A w Kibble Palace można zaskoczyć się zbiorem roślin drapieżnych.

Kulturalnym szlakiem

Co warto jeszcze zobaczyć w Glasgow? Na pewno warto posłuchać jazzu podczas Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego albo poznać kulturę celtycką podczas Marchant City Festival i Celtic Connections. Można także wybrać się w rejs po rzece Clyde albo zwiedzić jedną z 30 galerii w tym mieście. Czegokolwiek nie wybierzecie, powinniście być zadowoleni.

 Źródło: Patrycja Pelc / TwojaAnglia.co.uk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here