Walka z pornografią

0

W lipcu David Cameron wypowiedział bezwzględną walkę z pornografią w sieci. W tym celu dostawcy Internetu w Wielkiej Brytanii mieli zablokować możliwość połączeń z witrynami pornograficznymi.

Dotyczyło to przede wszystkim gospodarstw domowych i byłaby to próba prewencyjnej walki z tego typu treściami, które bardzo często docierają do dzieci i młodzieży, wypaczając ich rozumienie seksu. Idea bez wątpienie szczytna, ale…

No właśnie, jest wielkie „ALE”. Według przeprowadzonych badań, w okresie pomiędzy majem 2012 roku a lipcem 2013 roku z komputerów brytyjskiego parlamentu (około 5 tysięcy pracowników) dokonano ponad 300 tysięcy prób połączeń ze stronami pornograficznymi! Dziennie daje nam to około 800 prób!

Pałac Westminsterski próbuje tłumaczyć, że znacząca część połączeń mogła mieć charakter przypadkowy i wynikać z wyskakujących reklam. Skąd wzięły się tego typu informacje? Żądanie wystosował portal informacyjny Huffington Post, powołując się przy tym na ustawę o swobodzie dostępu do informacji.

BoNuSy (brytyjskich dostawca internetowy) zgodził się na przystąpienie do akcji kontrolowania treści internetowych i będzie to dotyczyć około 95% wszystkich gospodarstw domowych w UK.

Poza stronami porno, brytyjscy urzędnicy upodobali sobie jeden z serwisów randkowych, skierowany do osób zainteresowanych seksem pozamałżeńskim. Może warto pomyśleć o blokowaniu komputerów w parlamencie, a później zadbać o zdemoralizowaną młodzież?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPowroty
Następny artykuł3 lata za grilla

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here