Burmistrz Londynu Sadiq Khan zapowiedział w poniedziałek wyłączenie z ruchu kołowego przed końcem 2019 r. odcinka zachodniej części słynnej Oxford Street. Jak podkreślił, zwiększy to atrakcyjność turystyczną tej ulicy i ograniczy zanieczyszczenie powietrza.

Zgodnie z przedstawionym planem, który przez sześć tygodni będzie poddawany konsultacjom społecznym, z ruchu kołowego wyłączony zostanie odcinek pomiędzy ulicą Oxford Circus a skrzyżowaniem Oxford Street i Orchard Street. To jeden z najbardziej znanych ciągów handlowych na świecie, na którym znajdują się sklepy m.in. dwóch polskich marek – Reserved i Inglot.

Londyński ratusz podkreślił, że dzięki tzw. pedestrianizacji (stosowaniu rozwiązań promujących ruch pieszy) tego obszaru powstanie „najlepsze na świecie miejsce do robienia zakupów”, które będzie mogło rywalizować z bulwarami Paryża i ulicami Nowego Jorku, a jednocześnie przybędzie przestrzeni przeznaczonej na instalacje kulturalne. Wykluczenie ruchu pojazdów w tym miejscu ma też obniżyć poziom hałasu i zanieczyszczenia powietrza.

Zgodnie z planem proces ten miałby się zakończyć w grudniu 2018 roku, kiedy uruchomiona zostanie także nowa linia kolejowa Elisabeth Line. Połączy ona Reading i lotnisko Heathrow na zachodzie z Shenfield i Abbey Wood na wschodzie. Autorzy tego rozwiązania przewidują, że stacje, z których mieszkańcy będą korzystać najczęściej, znajdą się właśnie w pobliżu Oxford Street – na Bond Street i Tottenham Court Road.

Jak dodano, na przyszły rok zaplanowano konsultacje dotyczące pedestrianizacji dalszego odcinka Oxford Street, w części ulicy położonej na wschód od Oxford Circus w kierunku Tottenham Court Road.

Jednocześnie Khan zapowiedział w poniedziałek podniesienie sugerowanej londyńskiej pensji minimalnej dla mieszkańców Londynu (LLW) z 9,75 funta (46,75 zł) do 10,2 funta (48,90 zł) za godzinę. Oferowanie przez pracodawców LLW jest opcjonalne, a jej wartość jest wyliczana przez niezależną fundację, oceniającą zarobki niezbędne do komfortowego życia w brytyjskiej stolicy. Dotychczas ponad 1500 firm zapisało się do programu, w ramach którego gwarantują swoim pracownikom pensję na tym poziomie.

Z opublikowanego w październiku raportu Poverty Profile wynika, że co najmniej 2,3 mln, czyli ponad 25 proc. londyńczyków żyje w ubóstwie ze względu na stagnację płac i szybki wzrost czynszów w stolicy, mimo że ponad połowa z tych osób ma stałe zatrudnienie.

Według najnowszych statystyk migracyjnych w Londynie mieszka około 208 tys. obywateli Polski.

Podobne rozwiązanie dotyczące sugerowanej pensji minimalnej funkcjonuje w całym kraju (UK Living Wage). Od poniedziałku rekomendowana stawka wzrosła do 8,75 funta za godzinę (42 zł). Ma to zapewnić podwyżkę dla ok. 150 tys. pracowników zatrudnionych przez 3,6 tys. pracodawców biorących udział w programie, wśród których znalazły się dwie trzecie ze 100 największych firm notowanych na brytyjskiej giełdzie.

(PAP) jakr/ akl/ mal/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here