Twitter jako dowód w sprawie

0
Judge's gavel and scales

Na brak szczęścia może narzekać 22-letnia Emma Way, która nie dość, że w maju potrąciła swoim samochodem rowerzystę to nieroztropnie napisała o tym na Twitterze. Efekt końcowy: kobieta stanęła przed sądem za ucieczkę z miejsca wypadku i niezgłoszenie incydentu.

W trakcie rozprawy sądowej oskarżona stwierdziła, że do całego zajścia doszło z winy rowerzysty, jednakże sędzia prowadzący miał trochę inne zdanie na ten temat. W efekcie Emma Way musi zapłacić 337 funtów kary, 300 funtów dodatkowo oraz otrzymała 7 punktów karnych do prawa jazdy.

No cóż twittowanie nie zawsze może być bezpieczne.

[bag] źródło: polishexpress

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here