Sen w przestworzach

0

Pojawiły się nowe informacje w sprawie incydentu, do którego doszło w ubiegłym miesiącu. Otóż na pokładzie jednego z brytyjskich samolotów, pilotom przysnęło się za sterami! Życie i zdrowie 325 pasażerów zawisło na włosku, a od katastrofy uratował ich autopilot!

Brzmi jak scenariusz hollywoodzkich filmów akcji, ale w tym przypadku naprawdę mogło nie być happy endu. Civil Aciation Authority ujawniło wczoraj, iż do zdarzenia doszło 13 sierpnia na pokładzie Airbus A330. Wiadomo jedynie, że maszyna była własnością jednej z brytyjskich firm, jednakże CAA nie chcę ujawnić o którym przedsiębiorstwie mowa.

Jak doszło do kuriozalnej sytuacji? Za sterami samolotu usiadło dwóch pilotów, którzy przez ostatnie dwa dni przespali jedynie 5 godzin! Dlatego zaraz po starcie doszli do wniosku, że odpalą autopilota i zrobią sobie małą drzemkę. Po pewnym czasie jeden z nich obudził się i zauważył, że oboje zasnęli w tym samym momencie i nikt nie czuwał nad pracą maszyny! Co gorsza, nie wiadomo jak długo trwała owa sytuacja.

Zarówno kapitan, jak i pierwszy oficer postanowili zachować się fair i zgłosić sprawę do CAA. Rzecznik prasowy owej instytucji poinformował, że w stosunku do pilotów nie zostaną wyciągnięte konsekwencje.

– To była potencjalnie niebezpieczna sytuacja. Zawsze w takich przypadkach uczymy się na swoich błędach. Zwykle jest tak, że jeśli jednej z pilotów śpi, drugi dogląda maszyny. Nie wiem czemu tym razem obaj zasnęli- dodał rzecznik.

Powyższy przypadek nie jest odosobniony. Na zmęczenie „materiału” narzeka 45% pilotów. Twierdzą oni, że system zmianowy bardzo często uniemożliwia im odpoczynek. Wielu z nich musi również częściej wzbijać się z przestworza, niż zezwala na to prawo. Wszystko dlatego, że linie lotnicze mają w swojej ofercie za dużo lotów, a nie zatrudnia przy tym dodatkowych osób…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here