Rząd Wielkiej Brytanii: Rosja była odpowiedzialna za cyberatak NotPetya

0

Wiceminister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Lord Ahmad oskarżył w czwartek rosyjski rząd o przygotowanie ubiegłorocznego cyberataku NotPetya, który zakłócił działanie systemów informatycznych ukraińskich instytucji, banków i sieci energetycznej.

Wśród celów ataku NotPetya (inaczej Petya lub ExPetr) były między innymi ukraiński system bankowy i telekomunikacyjny, rządowe sieci komputerowe, najważniejsze lotniska w kraju, elektrownie, ciepłownie oraz metro w Kijowie i sieć supermarketów Auchan. Złośliwe oprogramowanie zaatakowało również sieć komputerową nieczynnej elektrowni atomowej w Czarnobylu, wymuszając przejście na ręczny monitoring promieniowania wokół czwartego reaktora, który wybuchł w 1986 roku.

W opublikowanym w czwartek oświadczeniu brytyjski MSZ przypisał odpowiedzialność za atak rosyjskiemu rządowi i w szczególności wojsku, dodając, że decyzja o publicznym wystąpieniu w tej sprawie ma być sygnałem, że „Wielka Brytania i jej sojusznicy nie będą tolerowali szkodliwej działalności w cyberprzestrzeni”.

„Ten atak pokazał brak szacunku dla ukraińskiej suwerenności (…) i zakłócił działanie organizacji w całej Europie, wywołując straty w wysokości setek milionów funtów” – przypomniał Lord Ahmad.

Minister zastrzegł, że brytyjskie władze będą „identyfikować, ścigać i reagować na szkodliwą aktywność w cyberprzestrzeni niezależnie od jej źródeł” i będą „wzmacniać skoordynowane wysiłki międzynarodowe na rzecz utrzymania wolnego, otwartego i bezpiecznego” internetu.

„Kreml postawił się w bezpośredniej opozycji do Zachodu, ale to nie jest jedyna droga. Wzywamy Rosję, aby realizowała swoje zapewnienia o byciu odpowiedzialnym członkiem społeczności międzynarodowej, a nie próbowała ją potajemnie osłabiać” – dodał.

Na łamach dziennika „Daily Telegraph” do zarzutów odniósł się również brytyjski minister obrony Gavin Williamson, który ostrzegł, że „weszliśmy w epokę nowego typu działań wojennych, na które składa się niszczycielska i śmiertelnie niebezpieczna mieszanka konwencjonalnej siły oraz szkodliwych cyberataków”.

„Rosja zrywa z przyjętymi zasadami podkopując demokrację (…) i biorąc na cel krytyczne elementy infrastruktury państwowej, a także używając informacji jako broni. Musimy być (…) gotowi, aby poradzić sobie z tymi wyraźnymi i nasilającymi się zagrożeniami” – dodał.

Wcześniej pod koniec stycznia minister obrony ostrzegł w wywiadzie dla „Telegrapha”, że Rosja analizowała brytyjską infrastrukturę energetyczną pod kątem ataku, który mógłby w efekcie spowodować śmierć „tysięcy” brytyjskich obywateli. Minister ocenił jednocześnie, że Kreml podejmuje działania, „które byłyby kompletnie nieakceptowalne dla każdego państwa”.

„Rosyjski plan to nie przeprowadzenie lądowania w południowej zatoce przy Scarborough lub na plaży w Brighton, (…) ale myślenie o tym, jak możemy najbardziej zaszkodzić Wielkiej Brytanii: uderzyć w jej gospodarkę, przerwać działanie infrastruktury; co może spowodować tysiące, tysiące, tysiące śmierci (…)” – powiedział wówczas.

Kilka dni wcześniej szef brytyjskiego Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC) Ciaran Martin ostrzegł w rozmowie z „Guardianem” przed poważnym atakiem hakerskim na newralgiczną infrastrukturę Wielkiej Brytanii. „To nie kwestia czy, ale kiedy” – zaznaczył.

„Ze strony Rosji zaobserwowaliśmy szereg ingerencji wymierzonych w Wielką Brytanię, dokonywanych w celach szpiegowskich lub w celu uzyskania dostępu do kluczowych sektorów” – tłumaczył szef NCSC, zaznaczając, że miały one formę „znacznie bardziej kontrolowanych ataków” niż te ze strony innych państw.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here