Włącz radio
    about us

    Rząd Camerona nie lubi brytyjskich rodzin

    19 sierpnia, 2013 Ciekawostki | Nowości

    Skąd tak mocne słowa, cisnące się na usta tysięcy brytyjskich rodziców? Wszystko z powodu ciągłego wzrostu kosztów wychowania dzieci.

    Zgodnie z wynikami najnowszych badań owe koszty rosną cztery razy szybciej, aniżeli przeciętne dochody rodziców. Obecne minimum, które trzeba zainwestować w pociechę od jej narodzin, aż po uzyskanie przez nie pełnoletniości, oscyluje w granicach 148 tysięcy funtów.

    Kwota zwiera w swoim obrębie podstawowe koszty, takie jak choćby: żywność, odzież, przybory szkolne, prezenty urodzinowe oraz coroczne tygodniowe wakacje w UK. Sporo? Raczej typowy standard.

    Systematyczny wzrost utrzymania dziecka nie podoba się rodzicom, którzy winę zrzucają na barki premiera i jego najbliższych współpracowników. Podobne zdania są eksperci z takich instytucji jak: Joseph Rowntree Foundation czy Child Poverty Action Group.

    – Oczywiście, wychowanie dzieci, zwłaszcza kilku, nigdy nie było łatwe. Ale widać wyraźnie, że z roku na rok tym rodzinom jest coraz trudniej. Zarządzanie domowych budżetem dla wielu z nich stało się prawdziwym wyzwaniem – podkreśla Katie Schmukar z JRF