Polski Związek Lekkiej Atletyki po raz pierwszy w historii przeprowadzi profesjonalne szkolenia dla spikerów, którzy w przyszłości będą zatrudniani do pracy na transmitowanych przez telewizję mityngach. Projekt w dużej mierze finansuje światowa federacja (IAAF).

Do szkolenia zgłosić mogą się wszyscy, którzy znają się na lekkoatletyce. PZLA nie stawia jednak innych wymogów.

To kolejny projekt, który będzie częścią tzw. event presentation. Jak zapewnił w rozmowie z PAP Filip Moterski, odpowiedzialny ze strony PZLA za całe przedsięwzięcie, to kolejny krok ku temu, by mityngi stawały się wydarzeniem nie tylko sportowym, ale także marketingowo-medialnym.

„A spiker to ważna część tego przedstawienia” – nadmienił.

Dofinansowanie IAAF wyniosło 25 tys. dolarów, ale nie jest przeznaczone wyłącznie dla spikerów. PZLA, a właściwie przedstawiciel IAAF Niemiec Arnd Heiken, przeprowadzi bowiem także szkolenie dla organizatorów mityngów.

„Rola spikera w trakcie zawodów jest bardzo istotna. To on bowiem będzie miał za zadanie nakierowanie kibiców na miejsce, gdzie dzieje się w danej chwili najciekawsze wydarzenie. Zresztą bardzo ważna będzie też koordynacja współpracy z sędziami, którzy muszą zrozumieć, że czasami konieczne jest wstrzymanie jakiejś próby lub konkurencji, bo w tym samym czasie dzieje się coś bardziej interesującego” – powiedział PAP Moterski.

Spikerem może zostać każdy, o ile uiści opłatę za kurs w wysokości 100 zł. Szkolenie będzie jednodniowe i zaplanowane jest na 27 kwietnia w Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Podzielone będzie na część praktyczną i teoretyczną. Ma potrwać ok. pięciu godzin.

Całość podzielona będzie na bloki, za który odpowiedzialni będą specjaliści w danej dziedzinie, a wykład wygłosi m.in. dziennikarz TVP Przemysław Babiarz. Dużą część zajmie współpraca między DJ-em a spikerem oraz reżyserem zawodów.

Każdy uczestnik, który weźmie w tym udział, otrzyma odpowiedni certyfikat.

(PAP)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here