Premier Wielkiej Brytanii Theresa May zakończyła w piątek trzydniową wizytę w Chinach, podczas której zawarto umowy biznesowe warte ponad 9,3 mld funtów. May rozmawiała w Pekinie m.in. o sytuacji w Hongkongu i Korei Północnej.

May nie poruszyła publicznie kwestii praw człowieka ani erozji autonomii Hongkongu, który jest specjalnym regionem administracyjnym Chin, ale według urzędników z Downing Street zrobiła to w czasie rozmów z chińskim premierem Li Keqiangiem i prezydentem Xi Jinpingiem za zamkniętymi drzwiami – podał brytyjski dziennik „Guardian”.

Rozmowy dotyczyły również zagrożenia atomowego ze strony Korei Północnej. Po spotkaniu z Li w środę brytyjska premier powiedziała, że obie strony zgodziły się, iż rozwijanie przez Pjongjang broni atomowej i rakiet balistycznych jest „nielegalne, nierozważne i stanowi niemożliwe do zaakceptowania zagrożenie dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa”.

„Zgodziliśmy się również, że pełna i skuteczna implementacja sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ jest kluczowa dla nakłonienia północnokoreańskiego reżimu do zmiany kierunku i zaprzestania nielegalnych działań” – dodała May.

W czasie wizyty podpisane zostały umowy opiewające na 9,3 mld funtów, które przyczynią się do powstania w Wielkiej Brytanii 2,5 tys. nowych miejsc pracy – poinformowały brytyjskie władze. Zawarte umowy świadczą o „wyraźnym zapotrzebowaniu na brytyjskie produkty i usługi” w Chinach – ocenił w oświadczeniu brytyjski minister handlu międzynarodowego Liam Fox.

Szef resortu dodał, że zawarte w czasie wizyty porozumienia, m.in. w zakresie dostępu do chińskiego rynku, przełożą się na zwiększenie dwustronnych obrotów handlowych, które obecnie wynoszą ok. 59 mld funtów rocznie.

Londyn liczy na zawarcie z Pekinem umowy o wolnym handlu, która mogłaby ułatwić wzajemną wymianę po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. W środę, po spotkaniu z May, premier Li zapewnił, że Brexit nie wpłynie na relacje dwustronne.

Wśród zawartych podczas wizyty kontraktów jest umowa pomiędzy bankiem Standard Chartered z siedzibą w Londynie a Chińskim Bankiem Rozwoju dotycząca wartego 10 mld juanów (1,56 mld USD) funduszu, który ma finansować projekty infrastrukturalne w krajach objętych chińską inicjatywą Pasa i Szlaku – podały chińskie media.

W czasie wizyty May nie podpisała jednak listu intencyjnego w sprawie tej inicjatywy, która jest flagowym projektem prezydenta Xi. Według komentatorów uzyskanie formalnego poparcia Wielkiej Brytanii dla tego gigantycznego projektu Pekinu było głównym celem chińskich władz w związku z wizytą May.

Inicjatywa Pasa i Szlaku zakłada utworzenie korytarzy transportowych łączących Chiny z krajami Azji, Europy i Afryki. Porozumienia w sprawie inicjatywy podpisały jak dotąd kraje Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska, ale nie zrobiły tego państwa zachodnie. Według ekspertów wynika to m.in. z obaw o nieprzejrzystość rozdzielania kontraktów w ramach inicjatywy oraz faworyzowanie przy tym firm chińskich, jak również o ukryte motywy polityczne Pekinu.

W czasie wspólnej konferencji prasowej z premierem Li szefowa brytyjskiego rządu podkreśliła możliwości, jakie niesie ze sobą chińska inicjatywa, ale dodała, że obie strony powinny postarać się, by projekt „spełniał międzynarodowe standardy”.

Prezydent Xi, z którym May spotkała się w czwartek, zapewnił ją, że inicjatywa będzie przejrzysta, otwarta i realizowana zgodnie z regułami międzynarodowymi. Xi ocenił również, że Wielka Brytania i Chiny powinny zacieśnić współpracę na wielu obszarach, w tym wojskowości i gospodarki, ale muszą też lepiej się wzajemnie zrozumieć.

Oba kraje „powinny wzajemnie szanować swoje kluczowe interesy i największe troski oraz we właściwy sposób, konstruktywnie radzić sobie z delikatnymi sprawami” – podkreślił Xi, cytowany przez chińską telewizję CCTV.

W czasie swojej pierwszej oficjalnej wizyty w Chinach jako premier Wielkiej Brytanii May odwiedziła miasta Wuhan, Pekin i Szanghaj.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP) Zdjęcie: EPA/CHRIS RATCLIFFE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here