Premier W. Brytanii Theresa May powiedziała w czwartek podczas pobytu w Niemczech, że doniesienia o zatruciu dwóch osób rosyjskim środkiem chemicznym Nowiczok w Amesbury „budzą głęboki niepokój”. Zapewniła, że policja szczegółowo zbada okoliczności zdarzenia.

Towarzyszący szefowej rządu rzecznik Downing Street zapowiedział, że Wielka Brytania poinformowała Organizację ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) o ostatnim incydencie z udziałem dwojga osób, które w sobotę trafiły do szpitala w stanie krytycznym po kontakcie z nieznaną substancją. W środę wieczorem potwierdzono, że oboje zetknęli się z Nowiczokiem.

Z kolei minister spraw wewnętrznych Sajid Javid powiedział w parlamencie po posiedzeniu sztabu kryzysowego COBRA, że wykryty w ciele poszkodowanych Nowiczok to środek tego samego typu, co wykryty w marcu u byłego pułkownika rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU i współpracownika brytyjskiego wywiadu Siergieja Skripala oraz jego córki Julii.

„Nie chcemy wyciągać przedwczesnych wniosków, ale jeśli ustalimy, że państwo rosyjskie jest w całości odpowiedzialne za to (zajście w Amesbury), to z pewnością rozważymy, jakie dalsze działania możemy podjąć” – zapowiedział szef brytyjskiego MSW.

Kobieta i mężczyzna z Amesbury – oboje w wieku czterdziestu kilku lat – zostali znalezieni nieprzytomni w sobotę. Początkowo przypuszczano, że mogli stracić przytomność po zażyciu zanieczyszczonej heroiny lub cracku (kokainy do palenia), ale wstępne badania nie przyniosły jednoznacznych konkluzji i zdecydowano, że konieczne są dalsze testy. W środę wieczorem policja potwierdziła, że para z Amesbury zatruła się rosyjskim silnie toksycznym bojowym środkiem chemicznym Nowiczok, którego użyto w marcu br. w Salisbury, niedaleko Amesbury w południowej Anglii, do próby zabójstwa Skripalów.

Po długim leczeniu w lokalnym szpitalu Skripal i jego córka zostali wypisani do domu i są pod opieką brytyjskich służb, które oskarżyły o atak władze Rosji.

W reakcji na ten atak doszło do największej serii wydaleń rosyjskich dyplomatów z krajów Europy Zachodniej od czasu zakończenia zimnej wojny.

Z Londynu Jakub Krupa

(PAP) Zdjęcie: EPA/SEAN GALLUP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here