Włącz radio
    about us

    Poradnik Twojej Anglii: Jak przeżyć (bezpiecznie) wakacje?

    Mamy lato, a więc wyczekiwany czas urlopów i wakacyjnego odpoczynku. Słońce, woda, upragniona samotność lub rodzinne eskapady, każdy ma na letnią porę swój pomysł i sposób. My podpowiadamy, co zrobić, by oprócz tego, że będzie wyjątkowo i radośnie, było bezpiecznie. Na co powinniśmy uważać latem?

    Zacznijmy od pogody, bo to ona często gra pierwsze skrzypce w trakcie naszych urlopów. Prognozy nie są zbyt optymistyczne dla mieszkańców Wysp, zwłaszcza Irlandii Północnej, zachodniej Szkocji i północno- zachodniej Anglii. Temperatury nie będą nas rozpieszczać i pokropi, oj pokropi. Polacy mieszkający w UK prawdopodobnie wybiorą  na miejsce swojego wypoczynku cieplejsze i bardziej słoneczne miejsca.

    Niebezpieczne upały

    Przez cały rok tęsknimy za słońcem, ale gdy temperatury osiągają ponad 30 stopni robi się niestety niebezpiecznie. Konsekwencje przegrzania ciała dotyczą wszystkich, zatem nie udawajmy, że nas nie. Poparzenia, udary cieplne, nowotwory skóry, to następstwa beztroskiego wylegiwania się i długotrwałego przebywania na słońcu. Co zrobić aby zminimalizować ryzyko? Podstawowe minimum, o którym trzeba pamiętać to:

    • unikajmy przebywania w pełnym słońcu i odkryjmy uroki cienia,
    • nie opalajmy się między 10.00 a 16.00, narażamy skórę na poparzenia a w konsekwencji na poważne choroby. Rozsądne opalanie poza czasem szczytu da nam o wiele ładniejszą i zdrowszą opaleniznę,
    • stosujmy filtry ochronne, pamiętając jednak, że żaden nawet tzw. bloker nie chroni naszej skóry w 100%,
    • nośmy luźne i przewiewne ubrania, jasny kolor odbija światło, czapki na głowie to nie mit!,
    • unikajmy dusznych i zatłoczonych miejsc,
    • pijmy dużo więcej niż zwykle, szczególnie wody, najlepiej nie rozstawajmy się z butelką,
    • alkohol zostawmy na chłodniejsze wieczory, spożywany w upale, może nam poważnie zaszkodzić.

     Niebezpieczne opalanie

    Czego nie robić podczas burzy?

    W ostatnich latach  przybierają na sile niebezpieczne zjawiska atmosferyczne, szczególnie te towarzyszące upałom. Do najczęstszych należą silne burze z gradem,  porywistymi wiatrami, a nawet trąbami powietrznymi. W tej kwestii mieszkańcy Wysp mogą się czuć w UK o wiele bezpieczniej  niż w Polsce. Liczba dni burzowych w Anglii jest dwukrotnie mniejsza niż w Polsce, czyli wynosi mniej niż 18 rocznie. W Szkocji i Irlandii grzmi jeszcze rzadziej, mniej niż przez 10 dni w ciągu roku.  Bez względu jednak na to, gdzie spędzamy urlop, warto wiedzieć, co robić, gdy burza nas zaskoczy. Najlepiej oczywiście nie wychodzić wówczas z domu, jeśli jednak jesteśmy poza nim:

    • nie przebywajmy w wodzie i małych łódkach,
    • schrońmy się w samochodzie – w przypadku uderzenia pioruna prąd spłynie po karoserii nie penetrując wnętrza,
    • zejdźmy poniżej grzbietu górskiego, około 100 m,
    • unikajmy szybkiego ruchu na otwartej przestrzeni,
    • poszukajmy schronienia w budynku, jaskini, kanionie, wąwozie, dolinie,
    • jeśli w pobliżu nie ma schronienia, unikajmy wysokich obiektów w okolicy (np. drzew).

    Ostrożnie podczas burzy

    Zatrucia i kleszcze

    Jedną z z najczęstszych wakacyjnych dolegliwości są zatrucia pokarmowe. Aby zminimalizować niebezpieczeństwo popsucia sobie urlopu, zwróćmy uwagę na sposób przechowywania żywności, którą potem jemy. Nawet najświeższe produkty wystawione na działanie wysokich temperatur, mogą nieźle namieszać w naszych żołądkach. Mycie rąk przed każdym posiłkiem, a także warzyw i owoców, na wakacjach nabiera szczególnego priorytetu. Należy także uważnie przyglądać się miejscom, w których spożywamy posiłki. Zasada jest prosta, chodzimy tam gdzie są ludzie, puste miejsca omijamy szerokim łukiem. Zwracajmy też uwagę na dziwne zapachy, np. spalonego tłuszczu, szukajmy estetycznych, czystych wnętrz, no i niestety pamiętajmy, że często cena determinuje jakość.

    W naszej torbie podróżnej nie powinno  zabraknąć sprawdzonego medykamentu, używanego podczas zatruć pokarmowych. Wypróbowanego, bo wakacyjne zatrucie, to nie czas na farmaceutyczne eksperymenty. Podczas zatrucia bardzo ważne jest też nawadnianie organizmu. W aptekach dostępne są roztwory zawierające glukozę i elektrolity. Warto je mieć w apteczce szczególnie jeśli mamy małe dzieci.

    Pozostając w kręgu wakacyjnych niebezpieczeństw, warto wspomnieć o kleszczach. Występują one głównie w lasach oraz na łąkach. Co piąty kleszcz jest nosicielem boreliozy, dlatego gdy zauważymy kleszcza na swojej skórze, jak najszybciej musimy się go pozbyć. Najbezpieczniej będzie jeśli zgłosimy się z kleszczem do szpitala, ale znając życie niewiele osób jest do tego skłonnych. Jeśli wybierzemy samodzielne usunięcie kleszcza, zróbmy to za pomocą pęsety lub jeszcze lepiej  przy pomocy specjalnej strzykawki wytwarzającej podciśnienie – są dostępne w aptekach i warto się w takie przed wakacjami zaopatrzyć. W żadnym wypadku  nie stosujmy do usunięcia napastnika oleju, kremu czy masła, bo skutki takich zabobonów mogą być opłakane. Problem kleszczy dotyczy zarówno Polski jak i Wielkiej Brytanii a także wielu innych krajów. Musimy na nie uważać wszędzie.

    Sezon na …infekcje

    Pomimo pięknej pogody, w okresie wakacyjnym dzieci dopadają infekcje i choroby. Najczęściej zapadają na zapalenie ucha zewnętrznego i środkowego, zapalenie zatok, gardła i krtani. Jak chronić się przed takimi niemiłymi niespodziankami podczas urlopu? Do zapalenia ucha zewnętrznego często przyczyniają się letnie kąpiele. Najprostszą metodą zapobiegawczą  jest osuszenie ucha dziecka po każdej kąpieli. Do zapalenia ucha i zatok mogą się także przyczynić podmuchy zimnego powietrza z wiatraków. W czasie jazdy samochodem nie należy w upalne dni otwierać okna, ponieważ intensywne podmuchy powietrza mogą być przyczyną chorób laryngologicznych. Dobrze też jest z umiarem korzystać z klimatyzacji, gdyż sprzyja ona letnim przeziębieniom. Różnice temperatur w samochodzie i na zewnątrz powinny być jak najmniejsze.

    Zabawa kontrolowana

    Wakacje to czas relaksu, zabawy, zawierania nowych znajomości, jeśli jednak chcemy z nich wrócić zdrowi i cali, warto zachować rozsądek. Popularne w ośrodkach wypoczynkowych dyskoteki i  imprezy w nocnych klubach mogą być miejscem działania przestępców. Tzw. pigułki gwałtu to realne niebezpieczeństwo, a nie pikantne opowieści wyssane z palca. Warto uczulić w tym względzie szczególnie młodzież. Ten bardzo niebezpieczny specyfik świetnie się rozpuszcza, jest bez smaku i zapachu, dlatego przebywając na imprezach na których podawany jest alkohol, nigdy:
    – nie przyjmujmy napojów od nieznanych osób, jeśli ktoś proponuje nam drinka, idźmy z tą osobą do baru,
    – nie pozostawiajmy spożywanego napoju bez opieki, nawet jeśli musimy iść do łazienki,
    – nie dzielmy się drinkiem, nie pijmy od innych.

    Drinki od nieznajomych nie smakują lepiej

    W przypadku nagłego pogorszenia samopoczucia  unikajmy miejsc ustronnych czy ciemnych i poprośmy o pomoc zaufaną osobę (najlepiej w takie miejsca nie chodźmy samotnie). Zarówno w Polsce, jak i Wielkiej Brytanii do policji coraz częściej docierają sygnały o gwałtach po podaniu ofierze narkotyku. Tysiące osób rocznie jest gwałconych, bitych lub okradanych. Skala zjawiska jest jednak nie do końca zbadana, bo nie wszystkie ofiary zgłaszają przestępstwo organom ścigania.

    Bawmy się dobrze na wakacjach, bo odpoczynek od pracy należy się każdemu. Zachowajmy jednak umiar i rozsądek, aby po powrocie móc cieszyć się piękną opalenizną i wyłącznie cudownymi wspomnieniami.

    Marzena Wojciechowska / TwojaAnglia.co.uk

    Tagi: , ,