Polacy chcą pobić rekord frekwencji na piłkarskim Non-League Day

0

Polski klub PFC Victoria Londyn będzie w sobotę wśród tysięcy drużyn, które wybiegną na boiska w ramach święta amatorskiej piłki nożnej, Non-League Football Day. Polacy liczą na to, że przyciągną na trybuny rekordową liczbę kibiców.

Założeniem akcji jest wykorzystanie przerwy na występy reprezentacji narodowych na to, aby kibice piłki nożnej mieli okazję poznać lokalne drużyny występujące w niższych klasach rozgrywek. Akcję wspierają m.in. kluby z Premier League i Championship, a także wielu celebrytów.

W efekcie dziesiątki tysięcy osób w całym kraju planują wybrać się na mecze swoich lokalnych drużyn, celebrując piękno gry poza profesjonalnymi występami na największych arenach świata. To także okazja, aby wesprzeć działania organizacji charytatywnych, m.in. walczących z rakiem prostaty lub rasizmem w sporcie.

W tym roku do akcji włączył się także założony w 2016 roku polski klub z zachodniego Londynu PFC Victoria Londyn, którego trenerem jest były szkoleniowiec Polonii Warszawa, skaut West Ham United i organizator testów „Ty też masz szansę” Emil Kot. W drużynie występują m.in. Łukasz Niemiec (Piast Gliwice), Dawid Krzemień (Polonia Bytom) i mający na koncie występ w ekstraklasie Bartłomiej Fogler (Polonia Warszawa).

Sobotni mecz Victorii w 12. lidze przeciwko North Acton FC zostanie rozegrany o 19.30 czasu lokalnego przy sztucznych światłach na obiekcie Rectory Meadows w zachodnio-londyńskiej dzielnicy Feltham. Polacy zainwestowali nawet w… dobudowanie jednej trybuny – wszystko po to, aby pobić rekord frekwencji i ściągnąć na mecz ponad tysiąc kibiców z polskiej społeczności.

Ich planem zainteresowała się m.in. londyńska telewizja BBC, a wielu kibiców zapowiedziało, że będzie podróżowało nawet ponad dwie godziny w jedną stronę – byle pomóc w ustanowieniu polskiego rekordu.

„Zależy nam na tym, żeby zebrać polską społeczność w Londynie w jednym miejscu. Wiele osób chodzi na lub ogląda mecze Chelsea, Arsenalu, Watford, a my chcemy, żeby spotykali się w jednym miejscu – na meczach Victorii” – przekonywał w rozmowie z PAP Kot, dodając, że „chce, żeby to był typowo polski klub na angielskiej mapie piłkarskiej”.

Kot zaznaczył, że klub zarządzany jest całkowicie społecznie i nikt nie pobiera wynagrodzenia, ale określił jego rozwój w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy jako „astronomiczny”, po tym, jak drużyna zdobyła awans do wyższej ligi już w pierwszym roku istnienia.

„Chcemy zachęcić ludzi do pobierania tej społecznej inicjatywy, a i jest na co popatrzeć, bo większość chłopaków w drużynie to piłkarze z przeszłością w trzeciej, drugiej i pierwszej lidze” – tłumaczył.

Sobotni mecz Victorii Londyn z North Acton FC będzie wspierał działania antyrasistowskiej organizacji Kick It Out: piłkarze obu drużyn wybiegną na rozgrzewkę w koszulkach z logiem hasła „Kibice na rzecz różnorodności”, a kibice otrzymają znaczki, naklejki i opaski popierające kampanię.

Początek meczu w sobotę o 19.30 na Rectory Meadows w Feltham (TW13 6PN) w zachodnim Londynie.

(PAP) jakr/ krys/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here