Włącz radio
    about us

    Patent „na cebulę” nie przejdzie

    2 sierpnia, 2013 Ciekawostki | Nowości

    Okazuje się, że waga ma znaczenia i to istotną zwłaszcza dla linii lotniczych Samoa Air, które dla swoich potencjalnych klientów przygotowali specjalną ofertę cenową.

    Każdy pasażer, który w ramach oszczędności i „uszczuplenia” swojego bagażu założy na siebie nadmierną ilość swojej garderoby, może się niemile zaskoczyć. Otóż niniejsze linie wprowadziły specyficzny sposób płacenia za bilet lotniczy, którego cena uzależniona jest od… wagi ciała podróżnego!

    Pionierskie rozwiązanie ma zmotywować osobników o pełniejszych kształtach do zrzucenia nadmiernego balastu. Dyskryminacja? Niekoniecznie, raczej czysta ekonomia. Jak stwierdza przewoźnik: cięższy pasażer to więcej zużytego paliwa i większa emisja dwutlenku węgla! Nie można się z tym nie zgodzić.

    Sam cennik jest bardzo interesujący i uzależniony od czasu latu no i oczywiście wagi klienta. Cena za kilogram interesanta (bagaż + boskie ciałko) waha się od 0,81 euro do ponad 3 euro! No cóż, wynika z tego, że kilogram kilogramowi nierówny.

    Osobom, które chcą zaoszczędzić troszkę wspólnotowej waluty polecamy szóstkę Weidera bądź też systematyczne wizyty na siłowni, no i oczywiście dokładne opróżnienie kieszeni! Sezon na „cebulowe” loty można uznać za zamknięty.