Komisja Izby Gmin ds. Brexitu wyraziła w opublikowanym w piątek raporcie opinię, że kontrole graniczne między Irlandią a Irlandią Północną będą nieuniknione po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Komisja uznała, że nie widać obecnie, jak politykę brytyjskiego rządu zakładającą opuszczenie jednolitego rynku Unii Europejskiej oraz unii celnej można by pogodzić z brakiem granicy między Irlandią Północną a Irlandią. Uznano, że takie stanowisko rządu w Londynie „w sposób nieunikniony uczyni granicę między Irlandią Północną a Republiką Irlandii granicą celną UE ze Zjednoczonym Królestwem”.

W raporcie napisano, że propozycje rządu w Londynie, przewidujące prowadzenie tam kontroli z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii, ale bez posterunków granicznych są „niesprawdzone, a częściowo spekulatywne”.

W poniedziałek przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker ma podsumować z brytyjską premier Theresą May dotychczasowe negocjacje w sprawie Brexitu. Kwestia „wewnątrzirlandzkiej” granicy jest uważana za najtrudniejszy punkt w tych rokowaniach.

Brytyjskie media informowały w czwartek, że brytyjscy negocjatorzy są bliscy porozumienia z Unią Europejską w sprawie statusu Irlandii Północnej, gwarantując przyszłą zbieżność obowiązujących przepisów z przepisami UE, by zapobiec „twardej” granicy z Irlandią.

„The Times” napisał w czwartek, że brytyjska propozycja zakłada decentralizację części prerogatyw rządu centralnego i przekazanie szerszych uprawnień lokalnemu rządowi w Irlandii Północnej, co pozwoliłoby na zachowanie zbieżności legislacyjnej z UE np. w kwestiach dotyczących rolnictwa i rynku energii.

Dublin domaga się od Londynu szczegółowych wyjaśnień dotyczących tego, w jaki sposób zapewniony będzie swobodny przepływ ludzi i towarów na granicy z Irlandią Północną. Zagroził nawet zawetowaniem decyzji o podjęciu negocjacji gospodarczych z Wielką Brytanią, jeśli jego żądania nie zostaną spełnione. Utrudnienie jakichkolwiek procedur na tej granicy nie tylko miałoby bardzo niekorzystny wpływ na gospodarki obu krajów, ale też – jak podkreśliła agencja Reutera – stanowiłoby zagrożenie dla procesu pokojowego w Irlandii Północnej.

Londyn zapewnia, że uczyni wszystko, by uniknąć przeszkód w swobodnym ruchu na granicy irlandzkiej. Z kolei główny negocjator KE ds. Brexitu Michel Barnier zapewnił przed tygodniem Dublin, że UE będzie broniła interesów Irlandii w negocjacjach o granicy z Wielka Brytanią.

Kolejne posiedzenie Rady Europejskiej poświęcone procesowi wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zaplanowane jest na 14 i 15 grudnia br.

Licząca 500 km granica między Republiką Irlandii a brytyjską prowincją będzie po Brexicie jedyną lądową granicą między Wielką Brytanią a Unią Europejską.

(PAP) az/ kar/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here