Nowy film Stevena Spielberga „Czwarta władza” to historia „Pentagon Papers” – tajnego rządowego raportu, którego publikacja przez media ujawniła, iż władze USA nie mówiły prawdy o przebiegu wojny w Wietnamie. 

„Tego filmu nie należy rozpatrywać jako stronniczej lub politycznej zagrywki po stronie tzw. mediów liberalnych czy liberalnego Hollywood. To film o patriotyzmie i odwadze mediów, o czwartej władzy i o tym, co zrobiła, by doprowadzić do opublikowania Pentagon Papers, które z kolei doprowadziły do Watergate” – powiedział Spielberg przed kilkoma dniami na pokazie przedpremierowym swojego działa w Waszyngtonie.

Film opowiada o wysiłkach amerykańskiej prasy dążących do ujawnienia rządowego raportu, z którego wynikało, że kolejne rządy USA potajemnie zwiększały zaangażowanie militarne kraju w konflikt zbrojny w Wietnamie. Zaangażowanie wzrastało pomimo przekonania władz, że nie są w stanie wygrać tego konfliktu.

W rolach głównych wystąpią Meryl Streep, która zagra właścicielkę „Washington Post” Katharine Graham, oraz Tom Hanks, który wcieli się w postać redaktora naczelnego gazety, Bena Bradlee.

W 1971 roku analizy na temat tajnego raportu jako pierwszy zaczął publikować „The New York Times”, wywołując światowy skandal. Do publikowania tekstów poświęconych tej sprawie włączył się „WP” mimo nacisków politycznych i groźby konsekwencji finansowych. W ślad za nim poszło kilka europejskich dzienników.

Sprawcą wycieku tajnego raportu był Daniel Ellsberg, weteran wojny w Wietnamie zatrudniony wówczas w think tanku RAND Corporation, który sporządził ten dokument. To on skopiował ponad 7 tys. stron raportu i przekazał je prasie.

Publikacja dokumentów rządowych, z których wynikało, że władze amerykańskie przez lata zatajały przed opinią publiczną faktyczny rozwój wydarzeń w Wietnamie, mogła mieć negatywne konsekwencje dla prasy – zauważa AFP.

Prezydent Richard Nixon oskarżył „NYT” o nielegalne rozpowszechnienie tajnych dokumentów rządowych, zagrażające bezpieczeństwu narodowemu, oraz domagał się zakazu dalszej publikacji. Sąd Najwyższy orzekł jednak, że pierwsza poprawka do konstytucji gwarantuje prasie prawo do publikowania tych materiałów. Afera zakończyła się historycznym zwycięstwem wolności prasy i osłabiła zaufanie opinii publicznej do władz kraju.

Najnowszy film Spielberga to istotne w dzisiejszych czasach przypomnienie o wartości wolnych mediów, jak również o manipulacjach dokonywanych przez władze i konieczności demaskowania ich nadużyć – ocenia agencja Reutera.

(PAP)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here